12 maja 1935 roku w warszawskim Belwederze zmarł Józef Piłsudski. Pogrzeb Marszałka stał się wielką demonstracją patriotyczną, w której wzięły udział wszystkie siły polityczne. Serce Piłsudskiego złożono w Wilnie na Cmentarzu na Rossie , zaś jego ciało na krakowskim Wawelu. Józef Piłsudski - polityk, działacz niepodległościowy, Naczelnik Państwa Polskiego (1918–1922), Wódz Naczelny Wojska Polskiego (1918), pierwszy Marszałek Polski (1920), premier Polski (1926–1928, 1930).
Postać Józefa Piłsudskiego była dla wielu Polaków, wzorem do naśladowania. Ku jego czci stawiano pomniki, nadawano jego imienieniem i nazwiskiem nazwy ulic, ale także, co ciekawe, usypywano kopce. Najbardziej znanym kopcem Józefa Piłsudskiego jest kopiec w Krakowie. Należy jednak pamiętać, że kopiec ku czci marszałka usypany został również w powiecie myślenickim a dokładniej w Osieczanach- sołectwie gminy Myślenice
Prace nad budową osieczańskiego kopca rozpoczęto w 1936 roku, czyli rok po śmieci marszałka. Zainicjowała je młodzież z Osieczan zrzeszona w kole Związku Młodzieży Wiejskiej pod przewodnictwem Stefanii Batko. Kopiec ma około 6 metrów wysokości i jest swojego rodzaju ewenementem, przykładem doskonałej integracji lokalnego środowiska i skuteczności działania społecznego grupy pasjonatów dbających o historię lokalną. Kopcem od kilkudziesięciu lat opiekuje się emerytowany nauczyciel Stanisław Gubała. Pieczę nad kopcem sprawuje gmina Myślenice.

Kopiec w Osieczanach odwiedzany jest przez różnego rodzaju delegacje przy okazji świąt narodowych, ale również, przy okazji rocznic śmierci marszałka. Zapewne, gdyby nie obostrzenia związane z pandemią koronawirusa, dzisiaj przy osieczańskim kopcu znów głośno wybrzmiałyby słowa przypominające o jednym z największych Ojców naszej niepodległości-Józefie Piłsudskim.
Zapraszamy do obejrzenia archiwalnego odcinka Kuriera Myślenickiego, w którym zawarta jest relacja z Osieczan z ubiegłorocznych obchodów rocznicy śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze