Reklama

Bajki Elżbiety Studnickiej. 100 Bajek na 100. lecie ...


Bajka z cyklu 100 Bajek na 100.lecie urodzin św. Jana Pawła II. Wasze bajki!





Jak uczcić setne urodziny Kogoś kto miał wpływ na wiele pokoleń Polek i Polaków? Już wiemy, że na różne sposoby. Nasza redakcja wraz z Pasieką -zajęcia dla dzieci zaprosiły do konkursu z św. Janem Pawłem w centrum. Tym samym z wielką przyjemnością publikujemy zwycięskie prace przesłane przez mieszkańców ziemi myślenickiej na konkurs pn. „100 Bajek na 100. lecie urodzin św. Jana Pawła II.”





Kilka filmów i kilkanaście prac w formie papierowej na przestrzeni maja i czerwca br. publikować będziemy na łamach naszej telewizji Myślenice iTV. Dziś dwie bajki przybliżające nauczanie wielkiego Polaka, papieża Jana Pawła II. Poniżej prezentujemy bajki autorstwa Elżbiety Studnickiej.

Reklama









"Bajka o tym jak do Węglówki przyjechał Święty", autorka: Elżbieta Studnicka





Dawno temu a właściwie całkiem niedawno do wsi letniskowej u stóp
Lubomira w Beskidzie Wyspowym przyjechała grupa oazowa z Krakowa.
Młodym ludziom przewodniczył biskup krakowski Karol Wojtyła. Mieszkańcy byli trochę speszeni gośćmi, ale stopniowo przyzwyczajali się, że miejsce w którym żyją coraz bardziej podoba się Krakowianom i nie tylko. Oazowicze podziwiali piękno natury jakim Bóg obdarzył te okolice, modlili się, śpiewali, uczyli się od opiekuna, że "bóg jest pierwszym źródłem radości i nadziei człowieka." Biskup Karol dbał o ich wszechstronny rozwój, bo "nie ma większego bogactwa w narodzie nad światłych obywateli." Mieszkańcy uczestniczyli we mszach św. w tutejszym górnym kościele, które odprawiał biskup Karol. Zgnębionym dawał on nadzieję, bo "dla chrześcijanina sytuacja nigdy nie jest beznadziejna." Mieszkańcy nie wiedzieli o tym, że obcują ze świętym. Czyż nie jest zastanawiające, że właśnie w tej wiosce, w rodzinie Ślósarzów pewna dziewczyna usłyszała głos boży: "Miejcie odwagę żyć dla Miłości, Bóg jest Miłością” i wstąpiła do zakonu. Minęło wiele lat.
Nasz Karol został pierwszym Papieżem Polakiem i zamieszkał w Watykanie.
Los sprawił, że sercanka siostra Eufrozyna pracowała u jego boku od
samego początku pontyfikatu aż do końca. Po śmierci Ojca Świętego wróciła
w rodzinne strony przywożąc ze sobą do Węglówki ornat papieski, w którym Jan Paweł II odprawiał ostatnie nabożeństwo w Watykanie. Ornat ten jako relikwia i cenna pamiątka przechowywany jest w tymże samym kościele Matki Bożej Anielskiej. Jana Pawła II ogłoszono błogosławionym a następnie świętym. Odwiedzając Węglówkę pomyśl o tym, że święci są wśród nas.
Może przed chwilą rozmawiałeś ze świętym, może właśnie wyświadczyłeś
mu przysługę, a on w zamian przybliży cię do świętości… W życiu kieruj się
słowami Jana Pawła Świętego: "Wymagajcie od siebie choćby inni od was
nie wymagali."

Reklama








Bajka o pokoleniu JP2, autorka: Elżbieta Studnicka





Pewna dziewczynka zapytała swoją mamę: Co to znaczy pokolenie JP2? Kobieta odpowiedziała szybko: „To ludzie żyjący w czasie pontyfikatu Papieża Polaka Jana Pawła II”. Była bardzo zajęta, ale poczuła, że pytanie zadane przez córkę jest bardzo ważne i że powinna udzielić głębszej odpowiedzi. Wieczorem usiadła przy łóżku Madzi i powiedziała: Wiesz, żeby powiedzieć z dumą, że należy się do pokolenia JP2 nie wystarczy tylko to, że dane nam było żyć w tamtych czasach, że gdy nasz papież umierał, to razem z młodzieżą całego świata gorliwie się modliliśmy. To wtedy w mediach zaczęto używać tej nazwy dla młodych ludzi, którzy brali udział w Światowych Dniach Młodzieży, słuchali nauk Ojca Świętego, a gdy odchodził z tego świata przybyli, żeby dać świadectwo Jego słowom: "Szukałem was, teraz wy mnie znaleźliście." Należenie do pokolenia JP2 zobowiązuje nas do życia zgodnie z Jego nauczaniem. Jan Paweł Święty mówił: "Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali." Uczył nas też patriotyzmu: "Nie chciejcie ojczyzny, która was nic nie kosztuje."  Wzmacniał w nas wiarę, nadzieję i miłość. Mówił: „ Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać." Mówił także: „Nie lękajcie się”. Uczył, żeby się nie bać żyć, bo "nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę." Słowami Jezusa: „wypłyń na głębię” zachęcał do pokonywania trudności, do przezwyciężania swoich słabości, do dążenia do poznania prawdy, do szukania głębszego sensu życia. Wskazówkę jak żyć zamieścił w słowach: "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi." A do was młodych mówi: "Wy jesteście przyszłością świata!”

Reklama












Bajka o chłopcu, który słuchał wskazówek Jana Pawła Świętego, autorka: Elżbieta Studnicka





Pewna kobieta mówiąca z dumą, że należy do pokolenia JP2, powiedziała niegdyś do wnuczka: Jeśli będziesz miał kiedykolwiek w życiu wątpliwości jak postąpić, jaką drogą pójść módl się wytrwale do Jana Pawła Świętego, on udzieli Ci wskazówki. Chłopcu utkwiły te słowa w pamięci. Krzyś miał bardzo trudne dzieciństwo. Pewnego razu zatopiony w modlitwie do świętego Jana Pawła usłyszał: "Gdy będzie wam trudno, gdy będziecie w życiu przeżywać jakieś niepowodzenie, czy zawód, niech myśl wasza biegnie ku Chrystusowi, który was miłuje, który jest wiernym towarzyszem i który pomaga przetrwać każdą trudność." Te słowa nieraz pomogły mu przetrwać. Będąc nastolatkiem często był kuszony przez rówieśników, żeby się nie uczyć tylko pooszukiwać trochę, iść na łatwiznę. Mając wątpliwości czy postąpić nieuczciwie usłyszał w duszy słowa:"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali." Wziął sobie te słowa do serca i wytrwale pracował. Tak dobrze zdał egzaminy, że dostał się do wymarzonej szkoły. Mieszkał w internacie i często czuł się samotny. Kierował się jednak słowami Świętego: "Czujesz się osamotniony. Postaraj się odwiedzić kogoś, kto jest jeszcze bardziej samotny." Wspierając na duchu zrozpaczonego kolegę zyskał przyjaciela. Krzysztof zdał maturę i zaczął studiować, gdyż "nie ma większego bogactwa w narodzie nad światłych obywateli." Ile razy w życiu miał zamiar wycofać się, nie dążyć do prawdy, nie walczyć o sprawiedliwość, przypominał sobie słowa Świętego: "Nie wystarczy przekroczyć próg, trzeba iść w głąb." Z czasem niczego mu nie brakowało, ale nie zamykał się w swym bogactwie, bo "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi."

Reklama













Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z naszego regionu subskrybuj nasz kanał:





Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo myslenice-itv.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości