„Prawdziwe życie zaczyna się wtedy, gdy tworzymy coś, co przetrwa naszą śmierć.” – Ralph Waldo Emerson. Mentor, działacz, przyjaciel… Edward Łapa – wieloletni prezes Orła Myślenice i OSP Dolne Przedmieście, który odszedł do domu Pana w sierpniu ubiegłego roku, przez lata budował coś, co pozostanie na zawsze. Jego praca i pasja do piłki nożnej stworzyły fundament, z którego korzystać będą kolejne pokolenia – młodzież, sportowcy i wszyscy, którzy czują się związani z Orłem i tworzą jedną wielką rodzinę.
W niedzielę 14 września na stadionie Orła Myślenice na Dolnym Przedmieściu w Myślenicach miało miejsce wyjątkowe wydarzenie. Orłowska rodzina uhonorowała Edwarda Łapę i nadała stadionowi jego imię. Decyzję o nadaniu stadionowi imienia Edwarda Łapy podjęli radni Rady Miejskiej w Myślenicach przyjmując poprzez aklamację uchwałę w tej sprawie, na wniosek radnych z klubu Wspólnie dla Gminy.
Sportowe świętowanie rozpoczęło się od Turnieju Żaków PESMENPOL ORZEŁ CUP.
Od rana na murawie rywalizowało 12 drużyn z Myślenic i okolicznych miejscowości. Choć deszcz nie odpuszczał, najmłodsi piłkarze pokazali ogromne serce do gry, walcząc o każdą piłkę. Na koniec zawodnicy każdej z drużyn otrzymali pamiątkowe medale.
Punktualnie o 12:30 rozpoczęła się oficjalna część wydarzenia. Ze sceny wybrzmiały słowa podziwu i wdzięczności za to co zrobił i ile po sobie pozostawił były prezes.
Następnie przy pamiątkowej tablicy poświęconej Edwardowi Łapie zgromadziła się jego rodzina, przyjaciele, przedstawiciele władz, działacze sportowi oraz druhowie z OSP Dolne Przedmieście.
To właśnie jego dzieci Edyta i Janusz, wspólnie z obecnym prezesem Wojciechem Cichoniem oraz samorządowcami odsłonili tablicę, oddając hołd człowiekowi, który przez lata budował Orła.
Chwilę po uroczystościach na boisko wybiegli seniorzy Orła Myślenice, by w meczu V Ligi Małopolskiej zmierzyć się z Kmitą Zabierzów – klubem, który jeszcze niedawno występował w II lidze polskiej. Spotkanie od początku układało się po myśli Orłowców. Już w 20. minucie Bartosz Kiełbus otworzył wynik meczu, a dwie minuty później na 2:0 trafił Krzysztof Zając.
Wydawało się, że gospodarze mają mecz pod kontrolą, jednak Kmita odpowiedziała dwoma golami tuż przed zakończeniem pierwszej połowy i wyrównała rezultat – do przerwy 2:2. Kiedy kibice zaczęli liczyć się z podziałem punktów, w 87. minucie bohaterem Orła został Adrian Ciślik, strzelając bramkę na 3:2. 3 pkt zostają w Myślenicach. Zwycięstwo w takim momencie, w tym dniu miało wyjątkowy, symboliczny wymiar.
Dzień zakończył się towarzyskim spotkaniem oldbojów Orła z druhami OSP Dolne Przedmieście.
To właśnie połączenie miłości do piłki nożnej i służby strażackiej najlepiej oddaje postać prezesa Edwarda Łapy.
Mimo niesprzyjającej pogody to była wyjątkowa niedziela. Niektórzy mówili, że niebo płacze za Edwardem... Ciężko się z tym nie zgodzić. Przez sportowe emocje po wiele wzruszeń i wspomnień. Niedzielne uroczystości były uhonorowaniem człowieka, który przez lata budował i integrował lokalną społeczność Dolnego Przedmieścia. To niezwykłe jakie dziedzictwo może pozostawić po sobie jeden człowiek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze