Reklama

Kacper Bogacz: już w szkole średniej poczułem, że chce być takim Panoramixem sztuki barmańskiej

Kacper Bogacz, mieszkaniec powiatu myślenickiego, osoba dla której hasło "wstrząśnięty, a nie zmieszany" to oczywista oczywistość. Kacper Bogacz, szkoleniowiec,  miłośnik miksologii,  uczestnik, współorganizator i sędzia różnych konkursów barmańskich w Polsce i za granicą, właściciel X-DRINK. Kacper Bogacz....można by było jeszcze wiele wymieniać, ale w zamian za to, zachęcamy do przeczytania krótkiego wywiadu. 

 

1. Pełnoletni barman- 18 lat na rynku ? Jak to się wszystko zaczęło ? Skąd wzięło się zamiłowanie do tego typu zajęcia ?

Dzień dobry wszystkim. Osiemnasty rok się tak na prawdę zaczyna, ale faktycznie dopiero teraz sobie zdałem sprawę jaki to szmat czasu. Zaczęło się niewinnie, w trakcie szkoły średniej, w wakacje na kursie barmańskim, potem kolejnym i kolejnym. Wtedy poczułem, że chce być takim Panoramixem sztuki barmańskiej. Oprócz testowania tysięcy połączeń smakowych, znając procesy produkcji zdarzyły się również eksperymenty ze stworzeniem również własnych trunków. Dziś świat idzie w kierunku zdrowego trybu życia – dlatego trend, a raczej już nowa rzeczywistość - o czym ostatnio pisałem w czasopismach „Restauracja” i w „Szefie Kuchni” kieruje całą branżę również w kierunku koktajli bezalkoholowych – o czym uwierzcie mi – można byłoby spokojnie napisać książkę, bo temat jest niezwykle ewoluujący. Jeśli chodzi o drink bary na weselach – kilkanaście lat temu znajomi poprosili mnie czy nie zrobiłbym drinków na ich weselu i pamiętam – wtedy na 220 gości poszedłem sam – dzisiaj to wydaje się wręcz nieprawdopodobne, ale ogarnąłem. Dzisiaj spotykam się wieloma parami młodymi ustalając jak najlepiej zorganizować drink bar na ich przyjęciu i doradzam jak można urozmaicić ten najważniejszy dzień w ich życiu.

Reklama

2. Czy zamiłowanie poszło w parze z wykształceniem w tym temacie ?

Zupełnie nie! Zdecydowanie uważam, że osoby idące do szkoły średniej zazwyczaj nie wiedzą co tak naprawdę chcą robić w życiu. I tu mała rada do osób właśnie w tym wieku: próbujcie wtedy jak najwięcej rzeczy, popełniajcie jak najwięcej błędów. Pamiętam jak dziś, że ja po technikum elektrotechnicznym w Krakowie i w trakcie technikum informatycznego miałem praktyki w serwisie jednej z marek telefonów, po praktykach popołudniu pracowałem w serwisie komórek w Krakowie, w międzyczasie działając w popularnym serwisie aukcyjnym, czy w wakacje wcześniej liznąłem budowlanki, a później pracy jako kurier. W weekendy pracując w lokalnym pubie, lista rzeczy, które robiłem jest bardzo długa, a kilka lat później równocześnie z karierą barmańską rozwijałem się jako skuteczny doradca finansowy. To całe doświadczenie w każdej branży dzisiaj przynosi owoce. Mógłbym opowiadać bardzo długo o tym, co z jakiej pracy wykorzystałem! I tak metodą prób i błędów – po wyciągnięciu odpowiednich wniosków, dotarłem do miejsca, gdzie robię to co sprawia mi największą frajdę i wykorzystuje swoje mocne strony.

 

Reklama

3. Przeważyło jednak barmaństwo ?

 Jak już wcześniej poniekąd wspominałem wyuczony w szkole średniej zawód jest często nietrafiony. Dlaczego barmaństwo zawsze pozostało? Bez lubienia pracy z ludźmi ciężko wykonywać ten fach. Wydaje mi się, że gościnność, którą wyniosłem z domu, słowiańska dusza, otwarte drzwi, które były zawsze u nas dla gości i taka osobowość organizatora pozwoliła mi znaleźć fun w tym co robię od blisko dwóch dekad. Czy jestem duszą towarzystwa? O dziwo zdecydowanie chyba nie, ale pamiętając moje siedemnaste czy osiemnaste urodziny na kilkadziesiąt osób za domem pod chmurką stwierdzam, że uwielbiam stać z boku i organizować taką imprezę, żeby z ludzi wykrzesać jak najwięcej pozytywnych emocji.

 

4. Jak na przestrzeni lat ewaluowała praca barmana ? Bo przecież to już nie tylko „stanie za barem”

Ewoluowała bardzo! To co się dzieje w Polsce od lat dziewięćdziesiątych to jest istne koktajlowe Eldorado. Poziom z roku na rok jest coraz wyższy. Widać to chociażby na konkursach barmańskich, które zdarza mi się współorganizować czy je sędziować, gdzie wykorzystywane są coraz to ciekawsze metody zaskoczenia gościa. Genialnie w tym wszystkim uczestniczyć i widzieć różnicę z upływem czasu. Ja wiem – czytacie to wszystko i sobie myślicie jak gość się może cieszyć ze zwykłego robienia drinka… Uwierzcie mi – to jest niekończąca się historia sprawiająca ludziom dużo radości. Można to udoskonalać, zaskakiwać – bardzo fajne uczucie!

Reklama

 

5. Ciągle się szkolisz, to znaczy, że trendy barmańskie tak szybko się zmieniają, że trzeba nieustannie za nimi nadążać ?

Pamiętają wszyscy Polskę sprzed kilkunastu lat Kuchennych Rewolucji… Można je lubić lub nie, ale chyba każdy przyzna, że poziom podawania dań przez te kilkanaście lat przeszedł niesamowitą rewolucję w niemal każdym miejscu w Polsce. Osobiście uważam, że każde konkursy, szkolenia, programy telewizyjne podwyższają poziom i serwowanych potraw czy napojów i wymagań gości. Rzemieślnicy zawodu rywalizują, są zmuszeni do stworzenia czegoś nowego – co jest tylko dla dobra branży. Na przykładzie u siebie jestem w stanie wymienić w każdym roku co zmieniliśmy jako zespół i doskonale wiem, że do perfekcji nam bardzo daleko. Zawsze też widzę co będę wprowadzał nowego w najbliższym czasie w swojej pracy

Reklama

 

5a. Praca, szkolenia ale i także konkursy i mistrzostwa. Jakie osiągnięcia masz na swoim koncie?

Jako szkoleniowiec czy też uczestnik? Jestem w tej komfortowej sytuacji, że na szczęście o sobie już nie muszę mówić, czas na nowe pokolenie, a chwalenie kogoś przychodzi mi zdecydowanie łatwiej niż opowiadanie o sobie. Dużą frajdę przynosi mi zajawianie nowych dusz do fachu. Nieskromnie powiem, że mam nosa do wyszukiwania osobowości idealnie spełniających się za barem. Często z początkiem roku prowadzę szkolenia barmańskie dla uczniów szkół średnich z naszego powiatu. Czasem jest tak, że widzę jakiś diament i próbuje go lekko oszlifować. I tak w poprzednim roku szkolnym w szkołach: na Zarabiu, w Lubniu, w Dobczycach czy Sułkowicach udało się przygotować uczniów, którzy zostali finalistami konkursów barmańskich w Polsce i za granicą – tak jak na przykład uczeń z Lubnia (bardzo lubię współpracować z tą szkołą) Sebastian Wrona został wicemistrzem zagranicznego konkursu barmańskiego TATRA BARTENDERS CUP 2024

Reklama

 

6. Na co stawiasz najbardziej w tym co robisz, co jest dla Ciebie najważniejsze ?

Na zrozumienie i zrealizowanie koncepcji przyszłych małżonków, z którymi współpracuję. Może ktoś pomyśleć - wesele jak każde inne. No nie! Każda para młoda ma inne wyobrażenie o tym idealnym dniu. Lubię wsłuchiwać się w ich koncepcje i coś doradzić. Jedni chcą proste wesele, inni szukają dodatkowych atrakcji, jeszcze inni chcą się tylko odróżnić od wesel, które już były w ich rodzinie. Codziennie z nimi rozmawiam i czuje się spełniony jak mogę im pomóc zaskoczyć swoich gości.

 

7. Co Ci daje największą satysfakcję w tym co robisz ?

Największa satysfakcja to zawsze zadowolenie gości co owocuje w pozytywne komentarze po wykonanej pracy… Czy to ustnie, SMSem, telefonem w tygodniu po opadnięciu emocji czy poprzez opinie na portalach czy w formie polecajek w komentarzach, jeżeli ktoś np. na Facebooku szuka barmana. Bardzo miłe uczucie i niestety uzależniające

Reklama

 

8. Jak widzisz siebie i swoją działalność powiedzmy za 10 lat?

Znając życie będę wracał do tego artykułu za 10 lat, bo to znowu tak szybko przeleci. Jak to widzę? Na 100% będę w branży. Zakładam, że lekko będzie ewoluować, ale za 10 lat drink bary jeszcze będą popularne na weselach. Na pewno dużo imprez firmowych, na pewno szkoła barmańska i na pewno łudzę się, że na tych weselach zostanę, bo to bardzo lubię! Prawdopodobnie jeszcze sporo innych aktywności barmańskich, ale te najistotniejsze wymieniłem

 

9. Kacper Bogacz w wolnym czasie, to Kacper Bogacz, który co robi ? :)

Koniec sezonu nie jest najlepszym momentem na odpowiadanie na to pytanie, bo o wolnym czasie przez ostatnie ponad pół roku mogłem tylko pomarzyć, ale udało się wygospodarować czas dla rodziny - w tym córek, które napędzają to wszystko! Każdy jest tylko człowiekiem. Najbliższe miesiące to dużo spraw organizacyjnych Stowarzyszenia Polskich Barmanów, w którego jestem w zarządzie. Liczne konkursy, zjazdy, reprezentacja na Mistrzostwach Świata na Maderze. I między innymi przygotowywanie Mistrzostw Europy Barmanów, które będziemy mieć zaszczyt organizować w Krakowie w 2025r. dla uczestników z ponad 30 państw. Z tego miejsca zapraszam do wstąpienia do stowarzyszenia wszystkich barmanów, gdzie można współtworzyć rozwój barmaństwa – z chęcią wytłumaczę i pomogę. Dziękuje za poświęcony czas.

Reklama

10. Również dziękuję- powodzenia i do zobaczenia !


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/10/2024 08:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo myslenice-itv.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości