MYŚLENICE/ŚWIĄTNIKI GÓRNE: Po dwóch dosyć bolesnych porażkach, LKS Górki Myślenice w minioną niedzielę rywalizowały z czwartym w tabeli LKS Clavia Świątniki Górne.

Podopieczni trenera Wojciecha Czajki zagrali o niebo lepiej niż w poprzednich spotkaniach, a całkowicie odmieniona ekipa nie dała żadnych szans rywalowi, triumfując w meczu 0:3.
W niedzielne popołudnie na obiekcie sportowym LS Clavia przy ul. Sportowej odbył się mecz 28. kolejki, w którym tamtejszy zespół podejmował trzecie w notowaniu Górki. Starcie ekip z górnej części tabeli miało dosyć duże znaczenie, ponieważ zwycięzca tego bezpośredniego pojedynku praktycznie zapewniał sobie trzecie miejsce w tabeli końcowej. Ekipa z Myślenic po sensacyjnej porażce z Iskrą, chciała zrehabilitować się za bardzo słaby pojedynek, lecz do Świątnik Górnych przyjechała bez kilku najlepszych zawodników - Pietrzyka, Dudka czy Sabały. Z podobnymi problemami poradzić musieli sobie także gospodarze, dysponując zaledwie jedną zmianą.




Pierwsze minuty szlagierowego pojedynku, to gra głównie w środku boiska, bez żadnych klarownych sytuacji podbramkowych. Obydwie ekipy dosyć uważnie rozpoczęły mecz, a żadna z nich nie chciała zaryzykować od samego początku. W 23. minucie w polu karnym faulowany był Obierzyński, a do szansy z jedenastu metrów podszedł Marek Zięba. Napastnik Górek pokonał golkipera Clavii, strzałem tuż przy prawym słupku. Chwilę później uderzeniem w słupek popisał się kapitan gości, a dośrodkowanie z rzutu rożnego od Bieli w 35. minucie przyniosło drugie trafienie, ponieważ piłkę głową do siatki skierował Rafał Bujas. Bezlitośni myśleniczanie chcieli ustalić wynik zawodów do przerwy i ta sztuka udała się po trzecim golu, który tym razem został zdobyty przez Karola Turałę.

Znaczna przewaga w pierwszej połowie przyczyniła się do wyraźnego prowadzenia, jednak niemająca nic do stracenia drużyna Clavii coraz częściej atakowała. Gospodarze stwarzali sobie więcej sytuacji, a w 53. minucie jedno z uderzeń trafiło wprost w słupek. Myśleniczanie odpowiedzieli kolejnymi atakami, a przed szansami na gola ponownie stanął Obierzyński. Druga część zawodów była już zdecydowanie bardziej otwartym pojedynkiem. Wraz z upływem minut wygrana Górek była coraz pewniejsza, a goście mogli dokonać dzieła zniszczenia za sprawą Bujasa i Kani, gdyż piłka po ich strzale powędrowała w poprzeczkę. Ostatecznie zawody zakończyły się identycznym wynikiem, co pierwsza połowa.

Triumf Górek nad Clavią, to już piętnaste zwycięstwo myśleniczan w obecnym sezonie, a co najistotniejsze podopieczni trenera Wojciecha Czajki kończą sezon na najwyższym w historii trzecim miejscu, zdobywając już 50 punktów. Drużyna odniosła pewne i przekonywujące zwycięstwo w bardzo dobrym stylu, a w grze myśleniczan nie zabrakło waleczności, woli walki i pełnego zaangażowania. Dla ekipy z Górnego Przedmieścia przełamanie po dwóch przegranych jest z pewnością bardzo cenne, a do końca rywalizacji ligowej myśleniczanom pozostało tylko środowe starcie z LKS Rudnik.
LKS Clavia Świątniki Górne - LKS Górki Myślenice 0:3 (0:3)
Bramki:
0:1 23’ M.Zięba - rzut karny
0:2 35’ R.Bujas as. M.Biela
0:3 41’ K.Turała as. T.Kania
Clavia: Marek Wróblewski - Rafał Windak, Bartłomiej Piszczek, Krzysztof Grudzień, Piotr Kantor (60’ Mateusz Tylek), Michał Matoga, Karol Żak (kapitan), Bogdan Budzowski, Karol Kliś, Damian Opryszek, Mariusz Opryszek
Górki: Krystian Kubiczek - Paweł Maślak (75’ Kamil Plewa), Mateusz Kubiński, Ireneusz Ziaja, Jarosław Kuchnia - Karol Turała, Rafał Bujas, Tomasz Kania - Mateusz Biela - Mateusz Obierzyński (kapitan; 70’ Mateusz Sabała), Marek Zięba
Ponadto na ławce: Artur Szlachetka
Sędziowie: Janusz Chmielewski oraz Dawid Cholewa i Damian Malec (KS Wieliczka)
Widzów: 60

Miejsce: Boisko LKS „Clavia” w Świątnikach Górnych

Źródło: Oliwier Bzowski (tekst), Paweł Biela (foto)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze