Jak uczcić setne urodziny Kogoś kto miał wpływ na wiele pokoleń Polek i Polaków? Już wiemy, że na różne sposoby. Nasza redakcja wraz z Pasieką -zajęcia dla dzieci zaprosiły do konkursu z św. Janem Pawłem w centrum. Tym samym z wielką przyjemnością publikujemy zwycięskie prace przesłane przez mieszkańców ziemi myślenickiej na konkurs pn. „100 Bajek na 100. lecie urodzin św. Jana Pawła II.”
Kilka filmów i kilkanaście prac w formie papierowej na przestrzeni maja i czerwca br. publikować będziemy na łamach naszej telewizji Myślenice iTV. Dziś dwie bajki przybliżające nauczanie wielkiego Polaka, papieża Jana Pawła II. Poniżej prezentujemy bajka pt. "Moc niezapominajek", autorstwa Agnieszki, Dominiki i Magdy z Osieczan.
Prawdziwie wielkim jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć…
Moc niezapominajek
Dawno, dawno temu w dalekim kraju, gdzie wiecznie kwitną niezapominajki, mieszkała bardzo kłótliwa dziewczynka. Pewnego dnia rano, gdy się obudziła, wszystko wokół niej wydawało się inne niż zwykle. W domu panowała nienaturalna cisza. I wtedy przypomniała sobie, że wczoraj znowu posprzeczała się z siostrą, życząc jej, by zniknęła z jej
oczu na zawsze.
Rozdygotana szybko założyła suknię i pobiegła do pokoju obok. Łóżko Malwiny było puste. Wtedy usłyszała dochodzący z kuchni płacz. Przy stole siedziała zasmucona mama.
- Mamo! – krzyknęła. – Gdzie jest Malwina?
- Wyjechała – odpowiedziała spokojnie mama.
- Jak to? Co się stało? – pytała rozgorączkowana.
- Stało się to, czego chciałaś, Haniu – dodała mama.
Przez cały dzień Hania sama bawiła się lalkami, przebierała im sukienki, czesała włosy. Potem zaczęła układać wieżę z klocków, w końcu malować farbami, ale nic jej nie cieszyło. Wciąż dręczyła ją samotność.
Poszła do pokoju Malwiny. Na podłodze leżał list:
Kochana siostro - czytała. Tak bardzo Cię kocham, a Ty wciąż jesteś niezadowolona z mojej obecności. To tak bardzo boli. Chyba lepiej Ci będzie beze mnie…
Hania nie mogła uwierzyć w to, co działo się wokół niej. Była przekonana, że jej wykrzyczane w złości słowa nigdy nie robiły większego wrażenia na nieczułej Malwinie. Chciała cofnąć się w czasie. Szybko zabrała szczery list siostry i pobiegła przed siebie.
Nad rzeką obok domu spotkała starszą kobietę. Wszystko jej opowiedziała, a ta pełna życzliwości rzekła:
- Myślę, że ta lekcja była Ci bardzo potrzebna. Pamiętaj, że prawdziwie wielki jest ten
człowiek, który chce się czegoś nauczyć. Powinnaś dobrze czynić. Nie wolno nikogo ranić,
nawet słowami. Zawsze wybieraj miłość do drugiego człowieka.
- Niech te niezapominajki przypominają Ci o tym – dodała, wręczając Hani kwiaty.
- Od dziś tak będzie – postanowiła dziewczyna i wtedy cała polana zawirowała.
Nagle, nie wiadomo skąd, pojawiła się siostra. Stała smutna ze spuszczoną głową. Hania, nie czekając ani chwili, przytuliła ją z radością do siebie.
- Od dziś, nie, od zawsze jesteś moją najlepszą siostrą – powiedziała, mrugając do staruszki.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z naszego regionu subskrybuj nasz kanał:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze