Reklama

Perły Ziemi Myślenickiej. Sułkowice. Archiwum Józefa Stanisława Błachuta


Gmina Sułkowice: W odpowiedzi na Państwa zapytania dotyczące szerszego spojrzenia na wspomnienia historyczne. Odpowiadamy z przyjemnością, bowiem i nam zależy by pokazać pamiątkowe zdjęcia całego naszego regionu. Podjęliśmy wyzwanie by obok Pereł Myślenic przedstawiać Perły Ziemi Myślenickiejczyli pamiątki dotyczące powiatu myślenickiego.





Ponieważ ocalenie od zapomnienia to jeden z celów działania Myślenice iTV, dlatego z wielką przyjemnością przedstawiamy Państwu kolejny artykuł z serii Perły Ziemi Myślenickiej okiem i piórem Józefa Stanisława Błachuta. Dziś przybliżymy historię Sułkowic wraz z ciekawym artykułem z 1960 roku.

Reklama








W 2019 roku minęło 50 lat odkąd największa wówczas wieś w powiecie myślenickim uzyskała prawa miejskie. Historia tego miasta jest znacznie dłuższa. Pierwsze wzmianki o Sułkowicach pochodzą z 1136 i 1245 roku. Tutejsza ludność początkowo zajmowała się rolnictwem, później zaczęło rozwijać się kowalstwo. Sprzyjały temu warunki naturalne – występowanie rudy darniowej, oraz duże zalesienie obszaru, dzięki czemu dostępne były surowce potrzebne w procesie wytopu. Z czasem wyroby sułkowickich kowali stały się znane i cenione w całym kraju. W drugiej połowie XIX wieku Sułkowice zamieszkiwało około 1000 kowali. Stąd znane było i nadal jest znane określenie „osiedle tysiąca kowali”.





Dzisiaj to najmłodsze miasto w powiecie myślenickim. Gromadę Sułkowice - zniesiono 31 grudnia 1959 roku w związku z nadaniem jej statusu osiedla. Sułkowice były wówczas jednym ze 160 osiedli powstałych w Polsce w latach 50. ubiegłego wieku.

Reklama









W gazecie „Gromada Rolnik Polski” numer 109 z niedzieli 11 września 1960 roku redaktorka Teresa Chabowska w artykule pt. „Dziwna wieś Sułkowice” pisała:
Pod względem organizacyjnym od ośmiu miesięcy osiedle. Do 1960 roku – wieś. A w istocie ? Kurne chaty sąsiadują tutaj z osiedlem 54 skanalizowanych czteropokojowych domków, od pneumatycznego młota przechodzi się po południu do drabiniastego wozu w jednego konika. Synowie po pracy grają w świetlicy w bridża, matki wiejskim zwyczajem, przysiadały na przymurku. W sali teatralnej dzieci z Sułkowic uczą się gry na fortepianie, w świetnie wyposażonej sali opatrunkowej miejscowego Domu Lecznictwa doktór myje ręce przed zabiegiem …
Dziwna wieś. Nietypowa. Wszyscy prawie jej mieszkańcy, a jest ich około 900 - są członkami miejscowej spółdzielni pracy „Kuźnia” i jednocześnie właścicielami niewielkich gospodarstw. Kowalskie tradycje w Sułkowicach są stare, sięgają XVIII wieku. Stoją jeszcze tu i ówdzie dawne kuźnie zabite deskami. Sułkowiccy kowale w spółdzielczych warsztatach przerabiając rocznie 3 tyś. ton żelaza – przede wszystkim na tzw. czarne narzędzia. A więc: widły, kilofy, młotki, wkrętaki. Ale potrafią też zrobić precyzyjne wagi, rozpoczynają produkcję przyczep do motocykli
...”









Materiały fotograficzne do niniejszej publikacji udostępnił Władysław Bartosz z Sułkowic – członek Towarzystwa Przyjaciół Sułkowic „Kowadło”.

Reklama








Józef Stanisław Błachut – rodowity myśleniczanin, fotograf dokumentalista, pasjonat historii miasta oraz ludzi z nim związanych. Kolekcjoner starych pocztówek i fotografii Myślenic.









Perły Ziemi Myślenickiej 4/2020










Chcesz być na bieżąco z informacjami z naszego regionu, subskrybuj nasz kanał:










Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo myslenice-itv.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości