MYŚLENICE/TENCZYN: Kolejny mecz drużyn z naszego powiatu. Tym razem LKS Górki zmierzył się na wyjeździe LKS Topór Tenczyn.
Rywalizacja ligowa w myślenickiej A-klasie rozpoczęła się na dobre, a w drugiej wiosennej kolejce Górki Myślenice na wyjeździe rozgrywały mecz z piątym w tabeli Toporem Tenczyn. Rywal z pewnością zaliczał się do grona naprawdę solidnych ekip, jednak w niedzielnych zawodach byli bezkonkurencyjni wobec skutecznych Górek, które triumfowały aż 0:7.
W meczu pomiędzy piątą, a trzecią ekipą w stawce faworytem wydawali się
myśleniczanie, jednak Topór podobnie jak i Górki zwyciężył w swoim
inauguracyjnym pojedynku. Za gospodarzami tego starcia z pewnością stał atut w
postaci gry na własnym boisku, a podopieczni trenera Wojciecha Czajki w
niedzielne popołudnie prezentowali się po raz pierwszy w tym roku na naturalnej
murawie. Słoneczna, wiosenna pogoda spowodowała, że na niedzielne zawody
przybyła liczna grupa kibiców obydwu drużyn, co spowodowało, że w Tenczynie
mieliśmy do czynienia z wielkim świętem piłkarskim.
Już od samego początku bardzo dobrze dysponowana była ekipa przyjezdna,
która w 9. minucie otworzyła wynik spotkania za sprawą trafienia Ignacego
Dudka. Kolejnych siedmiu zespół potrzebował, aby prowadził już 0:2, a trafienie
z rzutu karnego zdobył Mateusz Pietrzyk. Górki bezwzględnie wykorzystały każdy
błąd rywala, a kolejny taki miał miejsce w 23. min., kiedy niefortunna
interwencja bramkarza gospodarzy przyczyniła się do gola numer 3, tym razem w
wykonaniu Tomasza Kani. W pierwszej połowie myśleniczanie popisali się
fenomenalną skutecznością, a kolejne dwie bramki dołożyli ponowie Dudek i
Pietrzyk, po asystach Kuchni i M.Sabały. Na przerwę podopieczni trenera
Wojciecha Czajki schodzili z aż pięciobramkową zaliczką.
W drugiej części postawa miejscowej ekipy była już nieco lepsza,
aczkolwiek trudno mówić, że zespół z Tenczyna grał słabo, ponieważ miał swoje
okazje na bramki. W 54. minucie jeden z zawodników Topora w końcu zdobył gola,
jednak … skierował piłkę do własnej siatki, przecinając tor lotu piłki po
dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Drużyna z Myślenic mając pewne prowadzenie
kontrolowała wynik, a trener gości przeprowadzał kolejne zmiany. Końcowy
rezultat zawodów ustalił w 81. minucie Tomasz Sabała, który po dwójkowej akcji
z Dudkiem pokonał golkipera gospodarzy po raz siódmy. Górki gromią Topór 0:7.
Podopieczni trenera Wojciecha Czajki odnoszą tym samym dziesiąte w tym
sezonie zwycięstwo, które pozwoliło im umocnić się na trzeciej pozycji w
ligowej tabeli. Warto wspomnieć, że ekipa jest niepokonana w ostatnich pięciu
pojedynkach ligowych. Drugie wiosenne starcie myśleniczanie mogą uznać na
bardzo duży plus, jednak warto wspomnieć, że to dopiero początek drogi do
historycznego rezultatu. W przyszłą sobotę, Górki przed własną publicznością na
Solidarności 6 zagrają ze Skalnikiem Trzemeśnia, natomiast Topór na wyjeździe z
Clavią.
LKS Topór Tenczyn - LKS Górki
Myślenice 0:7 (0:5)
Bramki:0:1 9’ I.Dudek, 0:2 16’ M.Pietrzyk - rzut karny, 0:3 23’ T.Kania, 0:4 29’ M.Pietrzyk as. M.Sabała, 0:5 43’ I.Dudek as. J. Kuchnia, 0:6 54’ M.Rekucki - samobój, 0:7 81’ T.Sabała as. I. Dudek
Topór: Krzysztof Leksnader - Adrian Mucha, Arkadiusz Stopkiewicz, Paweł
Karpierz (46’ Bartłomiej Matlak), Kacper Mięsowski, Tomasz Bajak (kapitan), Jan
Jamróz, Paweł Cholewa (75’ Gabriel Wójcik), Patryk Talaga, Marcin Rekucki (65’
Sebastian Paś), Mateusz Spórna
Górki: Krystian Kubiczek - Tomasz Kania (58’ Rafał Bujas), Mateusz
Kubiński, Ireneusz Ziaja, Jarosław Kuchnia - Mateusz Obierzyński (kapitan; 75’
Mateusz Biela), Tomasz Sabała (81’ Paweł Maślak), Marek Zięba (67’ Kamil
Malina) - Mateusz Sabała (75’ Paweł Dąbrowa) - Ignacy Dudek, Mateusz Pietrzyk
Ponadto na ławce: Artur Szlachetka, Kamil Plewa
Sędziowie: Bartłomiej Hajdas oraz Małgorzata Święch i Rafał Jękot (KS Myślenice)
Widzów: 150
Miejsce: Tenczyn, boisko LKS „Topór”
Okiem Trenera Wojciecha Czajki: „Cieszy tak okazałe zwycięstwo i fakt coraz lepszej gry. Wbrew temu, co sugeruje wynik, przeciwnik nie statystował nam na murawie. Topór to młody zespół. który po prostu musi zebrać doświadczenie, a takie lekcje jak ta, choć bolesne, będą procentować w przyszłości. Jeśli chodzi o nas to cieszy to, że gramy coraz równiej i mamy coraz mniej słabszych momentów w grze. Budujące jest też to, że mamy równą kadrę i celowa rotacja 2-3 zawodników w składzie nie wpływa na jakość gry.”
















Źródło: Oliwier Bzowski (tekst); Paweł Biela (foto)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze