Reklama

Podsumowanie rundy jesiennej LKS Górki Myślenice


MYŚLENICE: Niedawno zakończona runda dla występującej w myślenickiej A-klasie drużyny Górek nie należała do najlepszych. Ekipa stawiana w ścisłym gronie faworytów w walce o awans do piątej ligi, podczas pierwszej części sezonu spisywała się tylko poprawnie, a dyspozycja zespołu pozwoliła na zajęcie ósmej lokaty.





Drużyna Górek w letniej przerwie skupiła się na dobrym przygotowaniu do rozgrywek ligowych i po zajęciu trzeciego miejsca na koniec minionego sezonu, chciała od samego początku być w walce o czołowe lokaty. Pozytywne występy w spotkaniach kontrolnych i zwycięstwa z m.in. piątoligową Sosnowianką 3:5 czy Leńczanką Leńcze 1:6 mogły uspokajać. Rzeczywistą formę drużyny zweryfikowała dopiero rywalizacja ligowa. Borykająca się od początku zmagań z problemami kadrowymi ekipa w dosyć zasłużony i niespodziewany sposób przegrała inauguracyjne starcie ze Stawem Polanka 3:2. Następnie drużyna odniosła pierwsze zwycięstwo, po trudnym boju pokonując drugiego z beniaminków - Sokół Borzęta 2:0. Słabsza forma spowodowała dosyć wyraźną przegraną ze Skalnikiem Trzemeśnia 5:2 oraz Rokitą Kornatka 1:3. Następnie zespół tylko zremisował z Lubomirem Wiśniowa 2:2 i po pierwszych pięciu spotkaniach był sklasyfikowany w dolnej części notowania. Przełamanie nadeszło dopiero w pojedynku z LKS Rudnik, w którym myśleniczanie u siebie pokonali rywala 5:1, a kilka dni później dosyć sensacyjnie zremisowali z liderującymi wówczas Karpatami Siepraw 2:2. W meczu 9. kolejki z Beskidem, podopieczni trenera Czajki prowadzili już 0:2, jednak przewaga okazała się zbyt mała i ekipa z Tokarni zgarnęła pełną pulę, triumfując 3:2. W drugiej części rundy, Górki spisywały się o wiele lepiej i zanotowały trzy zwycięstwa z rzędu, pokonując Gościbię Sułkowice 3:2, Clavię Świątniki Górne 1:4 oraz Zielonkę Wrząsowice 5:0. Gdy wydawało się, że myśleniczan będzie stać na miejsce w czołowej piątce, drużyna niezasłużenie przegrała wyjazdowy mecz z Wróblowianką Kraków 1:0 oraz zremisowała przed własną publicznością z Toporem Tenczyn 2:2.

Reklama




Ostatecznie zespół Górek kończy rundę jesienną na ósmej lokacie z dorobkiem 18 punktów. Myśleniczanie w wielu spotkaniach podczas pierwszej fazy sezonu grali futbol na wysokim poziomie, jednak praktycznie za każdym razem przytrafiał się im słabszy fragment gry, w którym ekipa traciła panowie nad spotkaniem. Ten fakt przyczyniał się do częstej straty punktów, gdyż warto nadmienić, że drużyna prowadziła w trakcie zawodów w 11 z 13 pojedynków, a mimo to tylko pięciokrotnie triumfowała. Większość straconych oczek wynikała z niewymuszonych błędów, które bezwzględnie wykorzystali rywale, jak m.in. w pojedynkach z Rokitą, Beskidem czy Lubomirem. Chociaż kadrowo zespół wydawał się silniejszy, to brak filaru ofensywy - Mateusza Pietrzyka - w pierwszej części rundy był zdecydowany. Powodem nie najlepszego wyniku jest także postawa defensywy. Do tej pory największy atut myśleniczan spisywał się tylko poprawnie, a zespół tracił średnio dwa gole na mecz. Podczas trzynastu spotkań rundy jesiennej trener Czajka skorzystał z 26 zawodników. Na indywidualne uznanie z pewnością zasługuje trójka najskuteczniejszych zawodników w postaci Mateusza Pietrzyka, Jana Irzyka i Kamila Maliny (po 5 goli), a także najwięcej spędzających na boisku Mateusza Kubińskiego - pełniącego obowiązki kapitana podczas większości spotkań czy też doświadczonego Ireneusza Ziaji. Duży wpływ na grę Górek mieli etatowi zawodnicy środka pola - Marek Zięba i Mateusz Biela oraz borykający się z problemami zdrowotnymi Karol Turała i Rafał Bujas.





Drużyna Górek do liderującej Wróblowianki traci aż trzynaście oczek, dlatego też ambitne plany dotyczące walki o awans zdecydowanie się oddaliły. Ekipa posiada także ośmiopunktową przewagę nad strefą spadkową, a biorąc pod uwagę dyspozycję drużyn, to Górki powinny być raczej spokojne o utrzymanie. O co będą zatem walczyć piłkarze na wiosnę? Odpowiedź jest prosta - o zwycięstwo w każdym następnym meczu i jak najwyższą lokatę na zakończenie trzeciego w A-klasie sezonu. „Generalnie kończymy udany rok. Trzecie miejsce w zeszłym sezonie, w tym środek tabeli, ale ze sporym niedosytem. Myślę, że przyszłość rysuje się pozytywnie, ponieważ nastroje w zespole są dobre, a chłopaki trenują w bardzo zadawalającej frekwencji. Sądzę, że następna runda, jeżeli kadra nam się ustabilizuje, będzie lepsza i powalczymy o górną część tabeli.” - podsumował trener drużyny Wojciech Czajka.

Reklama




Następny rok będzie szczególny dla klubu z Górnego Przedmieścia, ponieważ obchodził będzie jubileusz piętnastolecia reaktywacji. Warto nadmienić, że włodarze zespołu nie odpoczywają, gdyż w ostatnich dniach ogłosili nabór do młodzieżowej ekipy, w której skład docelowo znaleźć się mają chłopcy i dziewczynki z roczników 2013 - 2015. Znając nietuzinkowe zaangażowanie i pomysłowość działaczy klubu, to 2020 rok z pewnością będzie ciekawy w sportowym środowisku na Górnym Przedmieściu.





















Oprac. Oliwier Bzowski

Reklama




Foto. Paweł Biela


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo myslenice-itv.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości