Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach, w ubiegłym tygodniu podjęli charytatywny challenge dla Moniki z Gdowa. W ramach wyzwania, przebiegli kilometr, a po zadaniu nominowali kolejne jednostki, wśród których znalazła się Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Myślenicach.
Kim jest Monika ? Odpowiedź znajdziecie poniżej.
Są zdarzenia, których konsekwencje zostają z nami już na zawsze. Odciskają piętno, którego nie sposób się pozbyć. Mam szczęście - żyję. Ale to życie stało się niezwykle trudne, pełne barier i przeszkód. Niektórych, nie do pokonania.
Ta historia zginęłaby w stosie wielu podobnych. Tuż po ślubie zaczęliśmy z mężem planować przyszłość. Oczekiwanie na to, co przyniesie kolejny dzień było ekscytujące. To fantastyczny moment w życiu. W moim przypadku brutalnie przerwany. Wszystkie marzenia zeszły na dalszy plan. Niektóre odeszły w zapomnienie i pozostało to najważniejsze o zdrowiu i sprawności.
W jednym momencie ze sprawnej pełnej energii kobiety, stałam się osobą niepełnosprawną. To słowo wciąż mnie przeraża. Wypadek, podczas którego zostałam potrącona przez samochód ciężarowy. Sekunda huku i moment, w którym zdałam sobie sprawę, co właściwie się wydarzyło.
Kiedy doszłam do siebie, miałam wrażenie, że obudziłam się w koszmarze. W wyniku wypadku straciłam nogę, a wraz z nią możliwość poruszania, sprawność, samodzielność. W jakimś stopniu straciłam szansę na normalne życie. Moja rzeczywistość była pełna aktywności: pracowałam z dziećmi, wspierałam potrzebujące zwierzęta. To, co było moim życiem, nagle i niespodziewanie z niego zniknęło. Chcę wrócić, choć częściowo do rzeczywistości, którą znałam, dać sobie szansę. Marzę o tym, by znów stanąć na nogach. Spróbować znów postawić pierwszy krok. Niestety, spełnienie tego pragnienia ma ogromną cenę - proteza oraz rehabilitacja, to ogromne koszty! Kwota przyprawiająca o zawrót głowy. Niestety, ja i moja rodzina musimy zmierzyć się z tą rzeczywistością, i musimy prosić o pomoc.
Bo czas ma tu również ogromne znaczenie. Twoja pomoc jest na wagę zdrowia.
Im szybciej uda mi się zebrać potrzebną kwotę, tym większe szanse na postępy w rehabilitacji. Staję do walki każdego dnia, ale wierzę, że pewnego dnia, osiągnę cel. Proszę, pomóż mi go osiągnąć. Odzyskać nadzieję i energię do działania w walce o lepsze jutro. Jeśli każdy, kto przeczyta moją historię prześle ją dalej, pozna ją wiele osób. Wierzę, że część z was okaże mi wsparcie.
Takich wypadków nie da się przewidzieć. Mógł się zdarzyć każdemu, ale to ja znalazłam się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie. Wiele oddałabym, żeby akurat tego dnia się spóźnić czy iść inną drogą. Teraz muszę postawić krok w stronę przyszłości i dać sobie szansę na złożenie życia z kawałków.
Inf.: https://www.siepomaga.pl/monika-durak
Video: https://www.youtube.com/watch?fbclid=IwAR3rANf2CROgdWd41NYsCpuDaQHuK8NDn9UW1WfB2YanQuiZePMuu4lo_jg&v=sC47kJvYmN8&feature=youtu.be
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze