Reklama

Szpital Myślenice. Placówka bierze udział w ogólnopolskim proteście. W ciągu trwania tzw. czarnego tygodnia szpital działa w normalnym trybie

Od 20 kwietnia dziesiątki szpitali  w całej Polsce rozpoczęły tak zwany „czarny tydzień”. To forma protestu, która ma zwrócić uwagę na bardzo trudną sytuację placówek powiatowych oraz na problemy, z jakimi od dłuższego czasu mierzy się ten segment publicznej ochrony zdrowia. Idea czarnego tygodnia zainicjowana została przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP).

Akcja prowadzona jest pod hasłem Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie. Jej celem jest nagłośnienie problemów finansowych, organizacyjnych i systemowych, które - jak podkreślają przedstawiciele szpitali - coraz mocniej odbijają się na codziennym funkcjonowaniu placówek oraz możliwościach leczenia pacjentów.

Reklama

Do protestu włączył się również szpital powiatowy w Myślenicach, pokazując tym samym, że problem ma charakter ogólnopolski i dotyczy także lokalnych jednostek, które na co dzień zabezpieczają potrzeby zdrowotne mieszkańców regionu. Przyłączenie się do protestu nie oznacza żadnych utrudnień dla pacjentów- szpital powiatowy w Myślenicach działa w normalnym trybie, beż żadnych zmian. 

Dyrektorzy i przedstawiciele szpitali powiatowych zwracają uwagę, że bez zdecydowanych zmian systemowych sytuacja wielu placówek może się dalej pogarszać. Protest ma być więc nie tylko wyrazem sprzeciwu wobec obecnych warunków finansowania, ale także apelem o pilne działania, które pozwolą utrzymać stabilność działania szpitali i zapewnić pacjentom dostęp do potrzebnych świadczeń.

Reklama

Stanowisko SP ZOZ Myślenice jest zgodne w tym temacie ze stanowiskiem Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowym, które poniżej publikujemy. 

-------

Stanowisko Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych
z dnia 16 kwietnia 2026 r. ws. protestu szpitali powiatowych przeciwko ograniczeniu finansowania oraz pogarszającej się sytuacji systemowej szpitali powiatowych

 

 

Szanowni Państwo,

 

Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych od wielu miesięcy alarmuje, że obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza nasze placówki do załamania i realnie zagraża bezpieczeństwu pacjentów.

Reklama

 

Brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczanie finansowania nadwykonań oraz zaniżone wyceny świadczeń oznaczają, że zdecydowana większość szpitali powiatowych kończy rok stratą, a skumulowane wyniki liczone w skali kraju sięgają miliardów złotych. Jednocześnie setki szpitali mają zobowiązania wymagalne liczone w miliardach, a w wielu placówkach poziom zadłużenia przewyższa wartość aktywów, co oznacza ryzyko utraty płynności.

 

Na tym tle szczególnie groźne są nowe zapowiedzi NFZ dotyczące ograniczenia finansowania AOS i rehabilitacji oraz zmiany zasad rozliczania badań TK, RM, gastroskopii i kolonoskopii. Równie niepokojące są plany likwidacji bądź obniżenia współczynników korygujących 1,07 i 1,06, które stanowią istotne wsparcie finansowe odpowiednio dla szpitali I i II stopnia PSZ, a ich utrata dodatkowo pogłębi niedofinansowanie szpitali powiatowych.

Reklama

 

Po wyczerpaniu kontraktu każde badanie jest wykonywane poniżej realnego kosztu, więc szpital do niego dopłaca. Szpitali powiatowych po prostu nie stać na wykonywanie badań ponad limit – przy obecnych stawkach każde dodatkowe badanie generuje stratę, a nieuczciwie finansowana diagnostyka pogłębia zadłużenie. Ograniczenie finansowania nadwykonań oznacza powrót długich kolejek, późniejsze rozpoznanie choroby, cięższe leczenie i gorsze rokowania. Coraz więcej pacjentów będzie wypychanych do sektora prywatnego albo skazywanych na wielomiesięczne oczekiwanie na badania, które z medycznego punktu widzenia są potrzebne „na już”.

Reklama

 

Problem nie sprowadza się do jednego zarządzenia NFZ, ale jest konsekwencją szerszej polityki państwa: oczekiwania „leczenia za pół ceny” przy chronicznie zbyt niskim finansowaniu systemu i braku czytelnej strategii dla szpitali powiatowych. Nie mamy przedstawionego planu restrukturyzacji, jasnych decyzji, jakie świadczenia mają być utrzymywane lokalnie, ani realnego mechanizmu pokrywania ustawowych wzrostów wynagrodzeń, kosztów energii i podstawowych materiałów medycznych. W praktyce oznacza to zarządzanie z miesiąca na miesiąc, między wypłatą pensji, opłatami za media a utrzymaniem dyżurów i diagnostyki.

Reklama

 

Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której o tym, czy pacjent zostanie zdiagnozowany na czas, decyduje nie wiedza lekarza, lecz limit w kontrakcie. Dlatego protestujemy – nie przeciwko pacjentom, ale w ich imieniu – domagając się uczciwego finansowania już wykonanych świadczeń, realnej wyceny badań diagnostycznych i rozpoczęcia poważnego dialogu o przyszłości szpitali powiatowych i całego systemu.

 

 

W imieniu Zarządu

 

Krzysztof Żochowski

Wiceprezes OZPSP

-------

W środę 22 kwietnia o godzinie 11:45 pracownicy myślenickiego szpitala solidarnie ze szpitalami powiatowymi w całej Polsce, zatrzymali się na minutę ciszy – w symbolicznym geście sprzeciwu wobec sytuacji, w jakiej znalazł się polski system ochrony zdrowia.

Reklama

 


To nasz wspólny głos. Głos tysięcy lekarzy, pielęgniarek, ratowników, pracowników administracji i wszystkich, którzy każdego dnia ratują życie i zdrowie Polaków – mimo narastających trudności finansowych, kadrowych i systemowych. Milczenie bywa donośniejsze niż najgłośniejszy apel. Chcemy, żeby to milczenie usłyszała cała Polska.

 

 

Film i foto: SP ZOZ Myślenice 

 

 

 


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/04/2026 13:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo myslenice-itv.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości