W miniony weekend rozpoczęły się rozgrywki w myślenickiej A-klasie. W inauguracyjnym spotkaniu drużyna Górek zagrała z zespołem Sokoła Borzęta i chociaż pierwszy pojedynek w tym sezonie myśleniczanie wygrali różnicą aż czterech bramek, to zwycięstwo wcale nie przyszło im tak łatwo.
Po prawie dziesięciomiesięcznej przerwie do rozgrywek ligowych na piłkarskie boiska powróciła myślenicka A-klasa. W pierwszym meczu szesnastego sezonu dla Górek, podopieczni trenera Wojciecha Czajki spróbowali swoich się z ekipą Sokoła Borzęta. Początek spotkania to dosyć montonne widowisko, w którym co istotne dużo bliżej zdobycia gola była ekipa gospodarzy, będąca w ostatnim czasie w sporym kryzysie kadrowym. W 10. minucie szczęście po raz pierwszy uśmiechnęło się do przyjezdnych. Bardzo dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego od Dawida Masłowskiego i uderzenie głową Tomasza Kani przyczyniło się do otwarcia wyniku w pojedynku i takim rezultatem zakończyła się pierwsza część.
W drugiej połowie o sobie dało znać bardzo dobre przygotowanie kondycyjne ekipy gości, a różnica w tym aspekcie spowodowała, że myśleniczanie częściej atakowali, a co za tym idzie sukcesywnie podwyższali prowadzenie. W 79. minucie na bramkę uderzał Jan Irzyk. Golkiper miejscowej ekipy nie najlepiej interweniował, a piłkę skierował do siatki niezawodny Pietrzyk, wykorzystując okazję i idąc od końca za akcją. Następnie idealne dośrodkowanie od Marka Zięby na gola zamienił Jan Irzyk, a czwartego gola w meczu po błędzie bramkarza zdobył Dawid Masłowski. Warto wspomnieć, że Sokół od 70. minuty musiał radzić sobie bez golkipera, gdyż kontuzjowanego zastąpił zawodnik z pola.
O zwycięstwie w inauguracyjnym pojedynku zadecydowało z pewnością przygotowanie kondycyjne. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki do samego końca usiłowali walczyć o najlepszy wynik i chociaż gra nie wyglądała zadowalająco, a przeciwnik postawił się w niezły sposób, to Górki mogą cieszyć się z wyjazdowego kompletu oczek. Zawodnikiem meczu bezsprzecznie zostaje Krystian Kubiczek - bramkarz gości, który wielokrotnie uratował prowadzenie Górek. „Słaby mecz w naszym wykonaniu. Cieszą punkty i czyste konto, które zawdzięczamy dobrze dysponowanemu tego dnia bramkarzowi. Zdecydowanie lepsza druga połowa oraz czysta gra z obu stron." - w tych słowach starcie z Sokołem podsumował trener gości - Wojciech Czajka.
LKS Sokół Borzęta - LKS Górki Myślenice 0:4 (0:1)
Bramki:
0:1 10" T.Kania as. D.Masłowski
0:2 79" M.Pietrzyk as. J.Irzyk
0:3 82" J.Irzyk as. M.Zięba
0:4 87" D.Masłowski as. M.Pietrzyk
Sokół: Adam Pilch (65" Marcin Kasperek) - Marcin Starowicz, Grzegorz Kępa, Grzegorz Bałucki, Szymon Przęczek - Marcin Żądło (kapitan) - Michał Serafin (78" Stanisław Kępa), Patryk Wiechniak, Kamil Szlachta, Daniel Łukasik - Jakub Urbanik (83" Dominik Szymoniak)
Ławka rezerwowych: Janusz Gruchacz
Górki: Krystian Kubiczek - Marek Zięba, Tomasz Kania (85" Kamil Szczypka), Mateusz Kubiński (kapitan), Ireneusz Ziaja, Rafał Bujas - Dawid Masłowski, Mateusz Biela (80" Piotr Treit) - Jan Irzyk (85" Paweł Maślak), Mateusz Pietrzyk (87" Michał Tylek), Ignacy Dudek (80" Kamil Malina)
Ławka rezerwowych: Filip Kudas
Sędziowie: Rafał Muniak oraz Krzysztof Cienkosz i Janusz Janik (KS Myślenice)
Widzów: 100
Miejsce: Boisko LKS „Sparta" we Winiarach
Skrót z meczu Sokół vs Górki, wyk. Michał Wierzba - https://www.youtube.com/watch?v=RomkEkbtDpo





Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze