W jednym ze sklepów w Wiśniowej, została skradziona skarbonka Fundacji Zbieramy Razem. Była prawie wypełniona pieniędzmi, które miały wspomóc leczenie i rehabilitację dwoje rodzeństwa 12-letniej Klaudii i 7-letniego Kuby , mieszkańców gminy Wiśniowa.
O kradzieży pieniędzy ze sklepu poinformowała Fundację Zbieramy Razem mama chorych dzieci. Pracownicy sklepu zszokowani sytuacją natychmiast zaalarmowali policję, która zajęła się zgłoszeniem.
22 czerwca doszło do kradzieży skarbonki fundacji. W wyniku działań podjętych przez policjantów z Komisariatu Policji w Dobczycach, skarbonka, wraz z całą zawartością, została odzyskana, a sprawca ustalony. Do Sądu Rejonowego w Myślenicach trafił już wniosek o ukaranie sprawcy kradzieży, zaś skarbonka wraz z pieniędzmi jest w dyspozycji sądu, który przekaże ją pokrzywdzonemu. Sprawcą kradzieży skarbonki jest 77-letnia mieszkanka powiatu myślenickiego- mówi mł. asp. Dawid Wietrzyk z KPP Myślenice
W ustaleniu sprawcy pomógł monitoring. Na sklepowym monitoringu widoczna była starsza kobieta, która pod sklep podjechała na rowerze, w sklepie poprosiła o karton papierosów. Prawdopodobnie właśnie wtedy, kiedy sprzedawczyni schyliła się po papierosy pod ladę, starsza pani zabrała skarbonkę.
Zdarzenia skomentować się nie da. Nie czujemy się na to. Wszyscy w fundacji zaniemówiliśmy, gdy o tej zuchwałej kradzieży się dowiedzieliśmy. Wielu ludzi, biednych, nierzadko także chorych, z potrzeby serca, wrzucało do tej puszki pieniądze. We wsi ludzie się znają, mają do siebie zaufania. Rodzinę, dla której zbierane były pieniądze, dobrze znają. Wiedzą, że mają dwoje bardzo chorych dzieci. Że trzeba im pomóc. Tu każdy grosz był i jest na wagę złota. Nie znamy motywów działania 77-letniej kobiety. Nie wiemy, co nią kierowało. Mamy tylko nadzieję, że będzie jej bardzo przykro. Karą dla niej zajmie się sąd. Puszka z zawartością została odzyskana- komentuje na swojej stronie internetowej Fundacja "Zbieramy Razem".
Inf. Fundacja Zbieramy Razem
Użyta grafika jest grafiką poglądową
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze