Reklama

Edyta Lewandowska po raz trzeci triumfuje w Super Maratona dell’Etna. Kolejny wielki sukces biegaczki z Myślenic

Edyta Lewandowska ,,Pyza #Pyzanagigancie" po raz trzeci triumfuje na Sycylii.  Kolejny wielki sukces biegaczki z Myślenic .



Etna Trail to nieprawdopodobnie wyczerpująca dla uczestników impreza biegowa. O skali jej trudności i rosnącym prestiżu niech świadczy to, iż w tym roku została włączona do cyklu Salomon Maxi Race i na stronie imprez Salomona reklamowana jako najtrudniejsza. Polska biegaczka, mieszkanka Myślenic Edyta Lewandowska , wygrała zawody już po raz  trzeci. 





Edyta to zawodniczka wyjątkowa o czym przekonaliśmy się wielokrotnie i przekonamy się jeszcze nie raz.


Miałam okazję spotkać Edytę Lewandowską po raz kolejny (w lesie podczas Jej biegowego treningu na Ukleinie) w sierpniu br. i umówiłam się na krótki wywiad, by zapytać, co dobrego słychać w Jej sportowej karierze? I jak się okazało triumfuje kolejne sukcesy, planuje kolejne niesamowite projekty... Taka myśl, przecież walczyła z kontuzjami, pamiętam, że wspominała o ewentualnym końcu kariery?! Na szczęście nic takiego nie miało miejsca. 




Małgorzata Miszczak: 




Miło Cię widzieć, ponownie ... jak mówią nie ma przypadków, proszę opowiedz mi o swoim ostatnim, zwycięskim biegu na Sycylii Etna Trail na dystansie 64 km? 




Edyta Lewandowska: 




Tak, wygrałam po raz trzeci bieg na Sycylii. Był to ciężki bieg, wspinaliśmy się przez ponad 3000 m (n.p.m) na Wulkan Etna. Była bardzo wysoka temperatura, do tego podłoże miałkie, wulkaniczne, sypkie. Właściwie stuptuty, specjalne ochraniacze na buty, nie chroniły przed ostrymi kamieniami, które mogły poranić stopy. Na szczęście moich stóp nie poraniły ale wysypywałam mnóstwo piachu




– Bieg pomimo ogromnego trudu zdołałaś wygrać? Jak to zrobiłaś? 




– To prawda. Wyprzedziło mnie tylko dwóch panów, więc pokazałam się z bardzo mocnej strony, pobiegłam bardzo rozsądnie. Biegło mi się fantastycznie. Bardzo lubię Sycylię, lubię te klimaty, lubię wysoką temperaturę, lubię sycylijską atmosferę i uwielbiam organizatorów Etna Trail. Doprawdy były to dla mnie udane zawody, bardzo udany powrót. Udowodniłam, że jestem na dobrej ścieżce przygotowań, w kontekście mojego projektu. 




– Uchyl zatem rąbka tajemnicy, co to za nowy projekt? 




  – Ten projekt "chodził" za mną od jakiegoś czasu. Od dawna też miałam wielką ochotę zrobić coś co sprawi, że świat usłyszy o dziewczynie z Myślenic. Jako jedyna, pierwsza kobieta na świecie chcę przebiec, pokonać drogę Route 66 w Stanach Zjednoczonych, kultową drogę wszystkich dróg. (przyp. red. Droga z Chicago do Los Angeles wiodąca przez osiem stanów, trzy strefy czasowe, licząca 3.940 km). Chcę to zrobiź w 50 dni, nie dokonał tego nikt. W 1972 r John Ball przebiegł Route 66 w 54 dni.  Jest to średnio 80 km dziennie, więc jest to ekstremalny wysiłek.  




  – Jakie jest Twoje „po co" tego projektu, biegu drogą symbolizującą wolność? 




– Wolność, przełamywanie barier, pokonywanie granic. To wszystko też. Dla mnie Route 66 to matka wszystkich dróg, droga do nadziei jak pisał Steinbeck w Gronach Gniewu. I chociaż ta książka, ukazująca drogę do lepszego życia zrobiła kiedyś na mnie ogromne wrażenie, mam w projekcie swój własny, prywatny cel. To hołd złożony mojej mamie, której nie miałam okazji pożegnać będąc w chwili jej śmierci tuż przed maratonem w Rzymie. Mówią, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, dla mnie jednak, w przyszłym roku gdy podejmę się tego wyzwania, minie 18 lat od śmierci mojej mamy. Wiem, że sportowe geny, które po Niej odziedziczyłam, także siła, upór, twardy charakter i determinacja, cechy z których znacie mnie i które cechuje większość silnych kobiet to odpowiedni kapitał do realizacji rzeczy niezwykłych. Wiem, że mama będzie tam ze mną.  




– Wspaniały projekt, trzymam kciuki, a co teraz? 




– Na początku września startuję w Mistrzostwach Świata Masters pod górę i dzień później w otwartym biegu Open – mocnym irlandzkim  również pod górę, także te klimaty które ja lubię.  




  




– Życzę oczywiście powodzenia, a czy  jest coś co chciałabyś dodać? 




– Bardzo lubię myślenickie ścieżki, pokonywałam tu i ciągle pokonuję setki kilometrów. Tu dużo trenuję. Niedawno byłam na zgrupowaniu w Szczyrku, wkrótce pojadę na kolejne. Zawsze pomiędzy zgrupowaniami bardzo chętnie wracam do moich ukochanych Myślenic. Promuję nasze miasto w bardzo dobry sposób zarówno na arenie polskiej, jak i międzynarodowej. 




– Zdecydowanie jestem z Tobą zgodna. Gratuluję sukcesów i nowych pomysłów. Już nie mogę się doczekać naszej kolejnej rozmowy. Do zobaczenia. 






 

– Dziękuję i do zobaczenia. 


 

 
 







 

Rozmowa: z 28 sierpnia 2022 r.

 

Archiwalny materiał:

Edyta Lewandowska pierwsza w maratonie we Włoszech. Super Maratona dell"Etna (myslenice-itv.pl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo myslenice-itv.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości