Tegoroczna Ekstremalna Droga Krzyżowa 2021 odbyła się z 27 na 28 marca a przebiegała pod hasłem "Rewolucja pięknych ludzi." Pielgrzymi wyruszyli z Myślenic w drogę by pokonać swoje ekstrema. Piękni ludzie - modlący się w swych intencjach. Zanim pielgrzymi ruszyli w drogę, tradycyjnie rozpoczęli od Mszy Świętej w Sanktuarium NNMP, podczas której wybrzmiały m.in. słowa: Bóg chce nas spotkać - powiedział ks. Marcin Filar, dodał: Wyjdźmy poza swoje granice!
zdj. EDK MyśleniceNiech to będzie owocna droga tego, życzył proboszcz ks. Zdzisław Balon, który koncelebrował Mszę Świętą. "Przewodnikiem" - patronem tegorocznej EDK był Kardynał Stefan Wyszyński, który "Wszystko postawił na Maryję."
zdj. EDK Myślenice
zdj. EDK Myślenice
zdj. EDK MyśleniceWedług deklaracji złożonych na stronie internetowej EDK, na trasy myślenickie wyruszyło 317 osób. Największa liczba pielgrzymów miała pójść trasą fioletową błogosławionej Anieli Salawy z Myślenic do Krakowa-Łagiewnik. Na miejscu drugim znalazła się najstarsza trasa czerwona Matki Bożej Myślenickiej do Kalwarii Zebrzydowskiej. Ilu ostatecznie pielgrzymów wyruszyło w tegoroczne EDK trudno oszacować bowiem nie wszyscy zarejestrowali swój udział.

Barbara z Myślenic wraz z grupką znajomych ruszyła w trasę z Sanktuarium Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Myślenicach do Kalwarii Zebrzydowskiej, to Jej kolejne EDK. Oto Jej krótka relacja:
O 5:20 byliśmy na miejscu w Kalwarii. Droga zdecydowanie lepsza niż przed 2 laty. Bałam się tej drogi ale było warto. Spokojnie bezpiecznie, ludzie z dystansem uprzejmi naprawdę fajnie. Widok klasztoru był bez wątpienia punktem kulminacyjnym wędrówki. Wędrówka w grupie była dużym wsparciem, zwłaszcza dla osób które szły po raz pierwszy. W sumie szło nas 6 osób, a 3 przygarnęliśmy grzecznościowo. Moc jest w ludziach a pomyśleć, że wstępnie w trasę wybierałam się sama. W poniedziałek zadzwoniła koleżanka czy czasem nie idę bo oni by się przeszli ale pierwszy raz to chcą przewodnika. To był mój 4 raz. No i tak nam się utworzyła grupa 5 osobowa no i mąż stwierdził że sam w domu niż zostanie :) Emocje ogromne, wzruszenie, dziękuje, że mimo obaw, trudu udało się, zadowolenie, szczęście, porządna duchowa terapia. Satysfakcja, że trud i wysiłek na pewno zaowocują. Zaś z bardziej cielesnych spraw, że towarzyszący ból kolana udało się pokonać :) Jako ciekawostkę dodam: dobre buty to podstawa, zatem przed EDK warto zadbać o obuwie! Swoje wysłużone zaniosłam do szewca, na "końskim rynku" żeby mi skleił bo się rozpadły. Uznałam, że one są najlepsze. Odebrałam je w piątek a szewc nie wziął ani grosza, poprosił o modlitwę. Modliłam się zatem i za niego :)









zdj. Barbara z Myślenic





zdj. Barbara z MyślenicJola z Myślenic również po raz kolejny wyruszyła do Kalwarii Zebrzydowskiej. Tak komentuje swoją czwartą EDK z Myślenic:
Szliśmy w siedem osób, droga wiodła przez las i potem asfaltem m.in. przez uroczą Lanckoronę i potem przez dróżki kalwaryjskie (przez las błotko było oczywiście). Warunki pogodowe były bardzo dobre, księżyc cały czas oświetlał nam drogę. Emocje zawsze towarzyszą na EDK ogromne, najpierw przygotowuje się do drogi, potem przed wyruszeniem trzeba się jednak zmobilizować do wyjścia - kiedy inni przygotowują się do snu, ty wychodzisz z domu. Ale atmosfera już pod kościołem jest bardzo dobra. Widok ludzi przychodzących pod kościół z krzyżami własnoręcznie przygotowanymi, szczególnie w tych trudnych czasach, podnosi na duchu i daje poczucie wspólnoty. Kryzys przychodzi po kilku godzinach, chce się spać, bolą nogi ale ja zawsze czuje, że Pan Jezus idzie obok mnie i prowadzi. To była moja czwarta EDK, i zawsze mam potrzebę pójścia - to już wpisało się w okres przygotowań do świąt wielkanocnych. Zawsze ogromnie się cieszę, że idę i że dochodzę do celu.


zdj. Jolanta z MyślenicJeśli szukasz bieżących informacji z naszego regionu subskrybuj nasz kanał:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze