W sobotę, 18 marca 2023 roku w Głogoczowie policjanci z myślenickiej drogówki zatrzymali do kontroli motocyklistę, który przekroczył dopuszczalną prędkość o 31 km/h. Za takie wykroczenie mógłby zostać ukarany mandatem karnym, gdyby… miał uprawnienia do kierowania motocyklem.
48-latek miał jedynie prawo jazdy kat. B, które uprawnia do kierowania jednośladami o pojemności do 125 cm sześciennych. Motocyklista zaś prowadził maszynę o pojemności ponad 1500 cm sześciennych.
W związku z powyższym policjanci sporządzili notatkę, a o dalszym losie kierującego zdecyduje myślenicki sąd.
Od 1 stycznia 2022 weszły w życie nowe, surowsze kary. Kodeks wykroczeń stanowi:
Art. 94. § 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych. (…)
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w § 1, orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.
Po pierwsze, sąd już nie tyle może, co musi orzec zakaz prowadzenia pojazdów. Taki zakaz może być orzekany na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Po drugie, kwota mandatu wzrosła z 300-500 zł do 1500 zł, przy czym wysokość grzywny na poziomie 1500 zł jest najmniejszą kwotą, jaka może być nałożona. W rzeczywistości kwota ta będzie się wahała w przedziale od 1 500 zł do aż 30 000 zł.
Jeżeli podkusi nas, by jeździć nadal motocyklem, pomimo orzeczonego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, to ryzykujemy już karę więzienia. Wynika to z artykułu 244 kodeksu karnego: Art. 244. Kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu (...), prowadzenia pojazdów (...), podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Źródło: KPP Myślenice
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze