Reklama

Kuba Błaszczykowski - spotkanie w Dobczycach z Kulturalnym Klubem Kibica - relacja, autografy, emocje. Zapraszamy do galerii zdjęć!

Sala RCOiS w Dobczycach wypełniona po brzegi, Klub Kulturalnego Kibica organizuje wyjątkowe wydarzenie - spotkanie z Kubą Błaszczykowskim - byłym reprezentantem i kapitanem reprezentacji Polski w piłce nożnej, działaczem sportowym i społecznym.

Około 500 osób wyczekiwało momentu, w którym Kuba wejdzie na scenę i zobaczą, usłyszą swojego idola na żywo. Przygotowaną oprawę muzyczną i wizualną możecie zobaczyć w filmiku poniżej, zamieszczonym dzięki uprzejmości Klubu Kulturalnego Kibica:

Klub Kulturalnego Kibica zorganizował już około 180 wyjazdów na mecze m.in. Wisły Kraków, Reprezentacji Polski w piłce nożnej oraz piłce siatkowej. Swoją działalność zaczęli 12 lat temu od pierwszych wyjazdów na wydarzenia sportowe. 

 

Pamiętam wtedy, jak mu dziękowałem ze łzami w oczach, że do nas podszedł, a on powiedział, że to on nam dziękuję za to że jesteśmy, że to my przecież stoimy w deszczu

Reklama
Paweł PiwowarczykPaweł Piwowarczyk

 

Z Pawłem Piwowarczykiem - założycielem Klubu Kulturalnego Kibica, rozmawia Arkadiusz Możdżeń:

Jak udało się zaprosić taką osobistość, jak Kuba Błaszczykowski na spotkanie do Dobczyc? 

Głównie wynikło to z działalności naszego klubu - mówiąc nieskromnie - działamy już 12 lat, jesteśmy obecni na wielu wydarzeniach w skali kraju. Utożsamiamy się głównie z Wisłą Kraków, chociaż jeździmy też na mecze polskich reprezentacji w piłce i siatkówce. Witaliśmy Kubę 5 lat temu jak przyjechał do Myślenic. Jesteśmy na każdym meczu Wisły Kraków, szczególnie zapamiętaliśmy mecz z Legią, w którym strzelił bramkę, gdzie po meczu udzielał wywiadów, wtedy do nas podszedł i każdemu dał autograf oraz zdjęcie, to było dla nas bardzo wyjątkowe. Jeździliśmy, kibicowaliśmy, byliśmy mu bardzo wierni. W czerwcu tamtego roku pojechaliśmy do Warszawy na pożegnanie Kuby z reprezentacją na mecz Polska - Niemcy, na który przygotowaliśmy transparent z naszym autorskim hasłem "KUBA WIĘCEJ NIŻ PIŁKARZ", który został zauważony przez media, a nawet znalazł się w zwiastunie filmu biograficznego o Kubie w 1 minucie 28 sekundzie - ten transparent to dla nas już taka relikwia. Kuba zauważył ten transparent i podszedł do nas, z każdym zrobił sobie zdjęcie, dał autograf, porozmawiał z nami, to było coś wspaniałego, taka nagroda dla nas za te wszystkie wyjazdy, za te chwile spędzone na stadionie wiernie kibicując. "Pamiętam wtedy, jak mu dziękowałem ze łzami w oczach, że do nas podszedł, a on powiedział, że to on nam dziękuję za to że jesteśmy, że to my przecież stoimy w deszczu" . W tamtej chwili urodziło się we mnie takie marzenie, żeby Kuba do nas przyjechał, właśnie do Dobczyc do naszego klubu. W sierpniu 2023 roku odbyło się pożegnanie Kuby z Wisłą, na które pojechaliśmy w prawie 300 osobowej ekipie. Kuba rozdawał wtedy autografy, po kilku godzinach stania w kolejce udało mi się podejść z tymi prawie 300 biletami i poprosiłem, żeby Kuba podpisał chociaż jeden, a on wtedy powiedział, że przecież mnie zna, że wie, że jeździmy, że wiernie kibicujemy i żebym zostawił te bilety, on teraz nie da rady tego podpisać, ale, że podpisze - tydzień później odebrałem z klubu prawie 300 podpisanych osobiście przez Kubę biletów! Potem zapraszałem go oficjalnymi listami, udało mi się nawiązać kontakt, ale cały czas odmawiał, że ma tyle grup i że jak przyjedzie do jednej to wtedy inne itd. ale jakoś udało mi się go przekonać, że nie może się przecież tłumaczyć z dobrych rzeczy, że ktoś mu zarzuci, że był tu, a nie był tam. I po jakimś czasie dostaję SMS - patrzę: "Proszę o pilny kontakt. Kuba B." no i ja oczywiście jako wielki fanatyk wzruszyłem się, zadzwoniłem i umówiliśmy dogodny termin. 

Reklama

Czyli budowaliście taką relację z Kubą od dobrych paru lat?

Tak dokładnie można tak powiedzieć. Sam Kuba po przyjeździe tutaj do Dobczyc, powiedział do mnie, że to on chciał tutaj z nami być i podziękować, za to że z dumą nosimy to słowo "kulturalny" w nazwie naszego klubu, że budujemy takie relacje. Dziękował nam za wierność, i mówił, że nawet nie wiemy jak wiele to znaczy dla piłkarzy, że ich wspieramy i czują to wsparcie pomimo wszystko. Jesteśmy przy Wiśle w tych dobrych i tych złych czasach. Ostatnie 12 lat, czyli okres, w którym działa już nasz klub to raczej pasmo porażek dla Wisły, a jednak udało nam się zbudować społeczność wierną, która niezależnie od wyniku jeździ na wyjazdy i wspiera piłkarzy - nigdy nie wyzywa, nie karci za porażki. 

Reklama

Jak udało się to wszystko zorganizować, wiemy, że w wydarzeniu uczestniczyło około 500 osób i każdy miał tą chwilę żeby porozmawiać ze swoim Idolem?

Zaprosiliśmy członków klubu, dzieciaki z klubów piłkarskich oraz wielu gości. Dla nas to było ogromne wydarzenie, przedsięwzięcie. Przygotowywaliśmy się od pary tygodni, praktycznie żyliśmy tym, chcieliśmy jak najgodniej przyjąć, ugościć Kubę. To wszystko udało się tylko przy wspaniałej współpracy jaką mamy w klubie i organizacji, która pozwoliła nam na utrzymanie porządku w tych momentach przeznaczonych na zdjęcia, autografy, krótką rozmowę z każdym. Musieliśmy pilnować kolejki, żeby szła za kolejnością od pierwszego do ostatniego rzędu. Najważniejsze było dla nas bezpieczeństwo gości i wolontariuszy podczas całego wydarzenia, staraliśmy się zrobić wszystko na najwyższym poziomie. Zaprezentowaliśmy również występy artystyczne, co bardzo zaskoczyło Kubę - oczywiście pozytywnie, że nie przyjechał tylko odpowiadać na pytania i rozdawać autografy. Sala była wypełniona po brzegi 450 osób na widowni + 50 osób na scenie - wszyscy ubrani na czerwono. Całe widowisko poprowadziłem ja wraz z kolegą Bartkiem Wójtowiczem, na scenie przeboje tj. Never walk alone zaprezentowali Piotr Skóra oraz Ela Bogacz. Z tego miejsca chciałbym wszystkim serdecznie podziękować, opiekunom z klubu, całemu zespołowi za pomoc w organizacji całego eventu.

Reklama

Wspomniał Pan na początku naszej rozmowy, o czymś wyjątkowym, o czym dowiedział się Pan niedawno...

Tak, to bardzo wyjątkowe dla nas, ponieważ dostaliśmy oficjalne zaproszenie dla dwóch członków klubu na premierę filmu biograficznego o Kubie do Warszawy, na który oczywiście jedziemy wraz z naszą relikwią, czyli transparentem, który,  jak zostaliśmy poinformowani będzie elementem scenografii.

Bardzo dziękuję za rozmowę. 

Zapraszamy do oglądnięcia galerii zdjęć autorstwa Kingi i Adriana Kusiaków. Dziękujemy. 


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: https://biblioteka.dobczyce.pl/klub-kulturalnego-kibica Aktualizacja: 20/02/2024 10:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo myslenice-itv.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości