Mieszkanka gminy Lubień obchodziła pierwszego kwietnia jubileusz setnych urodzin. Aniela Cech z domu Cholewa córka Walentego i Marii Szczepaniec przyszła na świat 01.04.1921 roku na Smugawie w Lubniu. Związek małżeński zawarła z Franciszkiem 9 lutego 1944 roku, z którym wspólnie przeżyli 42 lata. Z ich małżeństwa narodziło się urodziła 8-ro dzieci, niestety 4-ro zmarło, w tym troje w dzieciństwie. Z rodzicami przeżyła II wojnę światową, podczas której zachorowała na tyfus. Jak sama często wspomina ocalenie z tej śmiertelnej choroby zawdzięcza francuskiemu żołnierzowi – lekarzowi, który ukrywał się przed Niemcami na Smugawie. On to uratował jej życie zastrzykami, czuwając przy jej łóżku dzień i noc. Niestety, schwytany przez Niemców został rozstrzelany, a jak wspomina Pani Aniela do dziś modli się za duszę tego człowieka.
Pani Aniela często dzieli się swoimi wspomnieniami z dzieciństwa i młodości, w których wojna wywarła niezapomniane ślady. Pamięta spalenie domów i całych gospodarstw w Lubniu przez Niemców, okrutne lata okupacji i biedę mieszkańców w czasie, i po wojnie. Całe swoje życie pracowała ciężko na roli, nie krzywdząc sobie i narzekając, we wszystkim widziała Boże prowadzenie i Boże błogosławieństwo. Dzień zaczyna modlitwą i dzień kończy modlitwą, zawsze powtarzała „Bogu dzięki” kiedy udało się zasiać czy zebrać zboże, skosić siano i uporządkować pola jesienią. To obfitość zbiorów była gwarancją przeżycie „przednówka”. Kochała swoja pracę i póki miała siły na roli spędzała swoje lata.
Tak dzięki Bożej pomocy, żyjąc w zgodzie z ludźmi i naturą przeżyła swoje sto lat. Jak sama mówi przepisem na długowieczność jest mocna wiara w Boże prowadzenie każdego człowieka, miłość i szacunek do drugiego człowieka, umiarkowanie w jedzeniu i nie nadużywanie lekarstw. Zawsze uśmiechnięta i pogodna, Pani Aniela swoim życiem świadczy o wartościach, którymi żyje.
Odwiedziliśmy dom Pani Anieli składając najserdeczniejsze życzenia długich, spokojnych lat w zdrowiu, Bożego Błogosławieństwa i opieki Matki Bożej Fatimskiej, której figura góruje wysoko w polach nad rolą Kozakową, daj Boże i nad całą wioską. Za staropolską gościnę Jubilatce i całej Rodzinie serdeczny Bóg zapłać- mówi wójt gminy Lubień, Kaziemierz Szczepaniec.



Inf.: Gmina Lubień
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze