Gmina Myślenice: Ponieważ ocalenie od zapomnienia to jeden z celów działania Myślenice iTV, dlatego z wielką przyjemnością przedstawiamy Państwu kolejny artykuł z serii Perły Myślenic, czyli archiwalne Myślenice okiem i piórem Józefa Stanisława Błachuta. Dzisiaj przeniesiemy się do roku 1987 i przybliżymy wydarzenie z życia Dolnego Przedmieścia i Ochotniczej Straży Pożarnej.
Rok 1987. Msza Święta przy kapliczce III Upadku przy ulicy Kazimierza Wielkiego dla mieszkańców tej dzielnicy miasta, druhów Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej Myślenice - Dolne Przedmieście oraz ich rodzin i przybyłych gości na uroczystości 100-lecia Jednostki.

Mszy Świętej jubileuszowej przewodniczył ówczesny proboszcz parafii p.w. Narodzenia N.M.P. ks. Stanisław Dobrzanowski.
Na miejsce jej odprawienia wybrano kapliczkę na Dolnym Przedmieściu z uwagi na problemy z uzyskaniem zgody władz administracyjnych na przemarsz ulicami miasta strażaków i pocztów sztandarowych Jednostek OSP z całej gminy, z kościoła parafialnego na Dolne Przedmieście.


Poczet sztandarowy Jednostki OSP Myślenice Dolne – Przedmieście, Od lewej: Józef Ścibor – ówczesny gospodarz części bojowej Jednostki, Andrzej Szlachetka – skarbnik, Antoni Mistarz - gospodarz obiektu strażnicy OSP.


Msze świętą dla strażaków, mieszkańców dzielnicy miasta oraz przybyłych zaproszonych gości koncelebrowali: proboszcz parafii p.w. Narodzenia N.M.P. w Myślenicach ks. Stanisław Dobrzanowski oraz ks. Stanisław Wójcik, rodowity mieszkaniec Dolnej Wsi, który na tą uroczystość przybył z Hiszpanii. Widoczny z prawej strony diakon to kleryk Piotr Krzystek, ówczesny student Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, także mieszkający wraz ze swymi rodzicami na Dolnym Przedmieściu.




Józef Stanisław Błachut – rodowity myśleniczanin, fotograf dokumentalista, pasjonat historii miasta oraz losów ludzi z nim związanych. Kolekcjoner starych pocztówek i fotografii Myślenic.
Perły Myślenic
153/05/2023
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze