Oszuści powracają do starej, ale wciąż skutecznej metody wyłudzania pieniędzy „na paczkę za pobraniem”. Przestępcy wysyłają niezamówione towary, licząc na pośpiech i roztargnienie domowników. Tylko wczoraj do Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach wpłynęły dwa zgłoszenia od mieszkańców, którzy stracili pieniądze, odbierając przesyłki, których nikt nie zamawiał.
Wczoraj (24.11.br.) policjanci z Myślenic odebrali dwa zgłoszenia dotyczące fałszywych przesyłek. W obu przypadkach scenariusz był bliźniaczo podobny: do drzwi mieszkańców powiatu zapukał kurier z paczką pobraniową. Niczego nieświadomi domownicy, przekonani, że odbierają zamówienie kogoś z rodziny, zapłacili kurierowi żądaną kwotę.
Każda z fałszywych przesyłek kosztowała 199 złotych. Po ich otwarciu poszkodowani odkryli, że padli ofiarą oszustwa – w środku znajdowały się przypadkowe części garderoby, których nikt z domowników nigdy nie zamawiał, a ich wartość była niewspółmierna do poniesionych kosztów.
Mechanizm działania sprawców jest prosty i bazuje na naszej niewiedzy oraz zaufaniu do firm kurierskich. Do drzwi ofiary puka prawdziwy kurier z przesyłką płatną przy odbiorze. Często zdarza się, że paczkę odbiera domownik pod nieobecność rzekomego adresata zakładając, że bliska osoba faktycznie zamówiła towar. Niestety, po uiszczeniu opłaty i otwarciu pudełka okazuje się, że w środku znajdują się bezwartościowe przedmioty.
Jak nie dać się oszukać?
Szczególnie narażone są osoby, które często robią zakupy w Internecie, a ich bliscy są przyzwyczajeni do częstych wizyt dostawców. Rutyna może uśpić naszą czujność.
Pamiętaj o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze