Wakacje powoli dobiegają końca, a dla uczniów i ich rodziców oznacza to rozpoczęcie przygotowań do nowego roku szkolnego. Zanim zabrzmi pierwszy dzwonek, trzeba skompletować zeszyty, przybory, plecak, strój na WF i wiele innych potrzebnych rzeczy.
Końcówka sierpnia tradycyjnie oznacza większy ruch w sklepach z artykułami papierniczymi i szkolnymi. Rodzice sprawdzają, czego brakuje po poprzednim roku, a uczniowie wybierają nowe zeszyty, piórniki czy plecaki.
Nie ma jednej kwoty, którą można uznać za średni koszt wyprawki. Wszystko zależy od wieku dziecka, tego, ile rzeczy można wykorzystać z poprzedniego roku, a także od konieczności zakupu plecaka, obuwia czy odzieży.
Badanie PayPo pokazuje jednak, że najwięcej rodziców – 29 proc. – zamierza przeznaczyć na wyprawkę jednego dziecka od 251 do 500 zł. Kolejne 20 proc. zakłada wydatki na poziomie 501–750 zł, a 16 proc. od 751 do 1000 zł. Są również rodziny, w których koszt przekroczy 1500 zł na jednego ucznia.
Dla porównania w 2025 roku przeciętny deklarowany koszt wyprawki w badaniu Barometr Providenta wynosił 617,40 zł na jedno dziecko.
Najbardziej podstawową częścią wyprawki pozostają zeszyty. Rozpiętość cen jest jednak bardzo duża.
W aktualnej ofercie jednego z dużych supermarketów zwykły zeszyt A5 60-kartkowy można kupić za około 1,99 zł, a zeszyty 32-kartkowe dostępne są już za około 1,49–1,99 zł. Markowe zeszyty przedmiotowe kosztują około 3,99 zł.
Zeszyt A5 jednej ze znanych marek 60 kartek może kosztować około 7 zł, natomiast zeszyty A4 tej samej marki to wydatek około 16–25 zł za sztukę.
Do zeszytów dochodzą długopisy, ołówki, kredki, flamastry, linijki, gumki, temperówki, kleje, bloki rysunkowe czy teczki.
Według analizy cen podstawowy koszyk 14 artykułów szkolnych w 2026 roku kosztuje około 123,48 zł. W porównaniu z poprzednim rokiem najmocniej wzrosły m.in. ceny kredek – o około 17 proc. oraz worków na WF – o ponad 11 proc.
Przykładowo za pojedynczy ołówek można zapłacić około 3 zł, klej w sztyfcie około 5–6 zł, temperówkę około 3–4 zł, a blok rysunkowy około 6 zł. Oczywiście wiele sklepów przed rozpoczęciem roku szkolnego oferuje znacznie tańsze produkty oraz zestawy promocyjne.
Same zeszyty i artykuły papiernicze są tylko częścią wydatków. Znacznie większym obciążeniem może być zakup nowego plecaka, piórnika, stroju oraz obuwia sportowego.
W praktyce pełna wyprawka może obejmować m.in.:
Dlatego przy zakupie praktycznie całego wyposażenia od podstaw rachunek może bez problemu przekroczyć 700–1000 zł na jednego ucznia.
Coraz więcej rodzin nie kompletuje wyprawki podczas jednych zakupów. Rodzice porównują ceny w internecie, korzystają z promocji i odkładają część zakupów do momentu, kiedy nauczyciele przekażą dokładne wymagania.
To może być szczególnie istotne w przypadku materiałów plastycznych, dodatkowych zeszytów czy wyposażenia potrzebnego na konkretne lekcje.
Do rozpoczęcia roku szkolnego pozostało już niewiele czasu. Dla uczniów to ostatnie dni wakacyjnego odpoczynku, a dla ich rodziców – czas ostatnich zakupów i przygotowań. Jedno jest pewne: pierwszy dzwonek oznacza nie tylko powrót do szkolnych ławek, ale również całkiem poważny wydatek dla domowego budżetu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze