Reklama

Zapadł wyrok w sprawie skatowania żony myślenickiego optyka


W Stróży w nocy z 11 na 12 marca 2016 roku doszło do tragicznych wydarzeń. Jak wynikało z zeznań świadków, znany myślenicki optyk Paweł W. i jego kolega Mariusz K., najpierw próbowali za pomocą gazu oraz noży zaatakować szwagra Pawła W.  a następnie brutalnie pobili żonę optyka.





Wszystko rozpoczęło się w klubie przy ul. św Jana w Krakowie, gdzie Mariusz K. próbował ugodzić nożem pana Łukasza-brata skatowanej kobiety. Po nieudanej próbie, mężczyźni pojechali do jego siostry a zarazem żony Pawła W., gdzie dopuścili się bestialskich czynów.

Reklama




Mężczyźni wspólnie znęcali się nad kobietą wyrywając jej włosy, zadając  ciosy nożem oraz okładając ją pięściami i kopiąc po całym ciele, powodując silne obrażenia głowy i kręgosłupa. Prawdopodobnie przed śmiercią, uchroniło ją to, że zaalarmowana przez brata, zdążyła w na kilka minut przed przyjazdem oprawców zadzwonić na policję.





Podczas interwencji Mariusz K. za pomocą noża, chciał dokonać czynnej napaści na policjanta, a ponadto obaj mężczyźni grozili funkcjonariuszom, aby  zaniechali czynności służbowych.

Reklama




Brutalnie pobita kobieta trafiła do jednego z krakowskich szpitali, jej stan określany był jako ciężki.






Napastnicy byli pijani, dopiero gdy wytrzeźwieli przesłuchano ich w Myślenicach a następnie przewieziono do komendy w Krakowie. Prawdopodobnie Paweł W. już wcześniej znęcał się nad żoną, ale jako bogaty biznesmen czuł się bezkarny. Nie pomagał jej w wychowaniu dzieci a nawet niedawno wyprowadził się do Krakowa. Trwające problemy rodzinne i tym razem stały się motywem tragedii.





Prokuratura Rejonowa w Myślenicach skierowała wobec Pawła W. (lat 43) oraz Mariusza K. (lat 29) wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy, wynikiem czego mężczyźni trafili do krakowskiego aresztu. Oskarżeni nie przyznają się do winy i odmawiają złożenia jakichkolwiek wyjaśnień. Mężczyznom grozi od 8 lat do dożywotniego pozbawiania wolności- takie informacje w 2016 roku podawała Prokuratura Okręgowa w Krakowie. W kwietniu 2017 roku sprawa trafiła do sądu. Proces ciągnął się ponad rok.

Reklama




Kilka miesięcy temu, zapadł długo wyczekiwany wyrok. Paweł W. został skazany na 8,5 roku więzienia. Drugi oprawca Mariusz K. na 6,5 roku. Możliwe jest że, Paweł W. za dwa lata będzie mógł wyjść na wolność, przy założeniu, że będzie ubiegał się o warunkowe zwolnienie(ostatnie 2,5 roku spędził w areszcie). Sąd zmienił bowiem kwalifikację prawną czynu z usiłowania zabójstwa na pobicie i wymierzył niższy wyrok.





- Celem kary jest wpływ na kształtowanie prawidłowej postawy u osoby skazanej. Ja rozumiem, że pan zakłada, że zakłady karne nie resocjalizują nikogo i że konieczne jest wymierzenie kary śmierci - powiedziała Beata Górszczyk z Sądu Okręgowego w Krakowie w rozmowie z reporterem Polsat News.

Reklama






FOTO: Archiwum Polska Press







Część informacji pochodzi ze strony internetowej Polsat News







Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo myslenice-itv.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości