Z inicjatorem grupy myślenickich morsów Robertem Zabelem rozmawia redaktor Arkadiusz Możdżeń. Miłego czytania.
1. Może zaczniemy od początku, jak długo jesteście na "rynku" i skąd pomysł na utworzenie grupy myślenickich morsów?
W styczniu 2016 r. razem z żoną przeprowadziliśmy się do Myślenic z Poznania, gdzie morsowaliśmy razem od 2013 roku. Jako, że w Myślenicach nie istniała wtedy żadna grupa morsów, zainicjowaliśmy takie spotkanie 11 grudnia 2016 roku i od tego czasu morsujemy w Rabie na Dolnym Jazie.
2. Czy jest jeszcze inne stowarzyszenie, czy takie koło zainteresowań (no właśnie jak nazwać waszą działalność) działające w Myślenicach?
Z tego co mi wiadomo to nie ma, jednak nasza inicjatywa spowodowała, że ludzie już umawiają się między sobą na wspólne zimowe wejścia do wody nie tylko w niedzielę o 12:00, również w tygodniu np. po pracy.
3. A zatem inicjatywa... Pytanie, które na pewno towarzyszy większości osób patrzących na Was w zimowych kurtkach, czapkach i rękawiczkach – po co Wy to robicie?
Spędzamy wspólnie czas, dbamy o zdrowie, jest to forma rekreacji, ale też sprawdzania własnych możliwości, dla wielu przekraczania barier i wychodzenie ze strefy komfortu.
4. Jakie są korzyści zdrowotne takiej formy spędzania wolnego czasu?
Jest wiele zalet morsowania, przy pozornym dyskomforcie szczególnie w pierwszej minucie zanurzenia. Ekspozycja na zimno powoduje skurcz naczyń krwionośnych, a po wyjściu z wody następuje ich rozszerzenie, co poprawia przepływ krwi i może wspierać zdrowie układu krążenia. Zanurzenie w zimnej wodzie zwiększa poziom endorfin ("hormony szczęścia") i noradrenaliny, co pomaga w walce z depresją i stresem. Organizm stopniowo przyzwyczaja się do niskich temperatur, co może zmniejszać dyskomfort związany z zimnem w codziennym życiu. Zimna woda działa jak naturalny środek przeciwzapalny, łagodząc ból mięśni i stawów, co szczególnie doceniają sportowcy. Regularne morsowanie może wspierać lepszy sen dzięki pozytywnemu wpływowi na układ nerwowy. Chłód działa jak "reset" dla ciała, zwiększając poziom energii i koncentracji.
5. Jakie są najlepsze warunki do morsowania i gdzie są dobre miejsca w Myślenicach?
Najlepiej, gdy temperatura jest poniżej zera, leży śnieg, na Rabie trzeba wyrąbać przerębel, wtedy morsowanie ma klimat. Aż się nie chce wychodzić z wody, jednak trzeba pamiętać, by nie przesadzić i nie dopuścić do odmrożeń. Każdy reaguje inaczej na ekspozycję na zimno, wystarczy kilka minut w wodzie. Początkującym radzimy by trwało to 2-3 minuty i wystarczy. W Myślenicach najlepiej jest na Dolnym Jazie, ponieważ jest w miarę dobre zejście do wody i jest tam na tyle głęboko, że można się zanurzyć po szyję. Brakuje jedynie wiaty blisko brzegu, i kilku ławek więcej bo jest nas sporo.
6. Jak często się spotykacie i od czego to zależy?
W okresie od jesieni do wiosny spotykamy się co niedzielę o 12:00 na Dolnym Jazie, ale jak już wspomniałem, niektórzy umawiają się również w inne dni. Ważne, by nie wchodzić do wody samemu, różne sytuacje mogą się wydarzyć i dobrze mieć towarzystwo. Czasem Raba szczególnie po dużych opadach i roztopach jest bardzo niegościnna, więc musimy zmieniać miejsce tj. wchodzimy do wody około 150 metrów w dół rzeki.
7. Skąd można się dowiedzieć o tym kiedy i gdzie będziecie morsowali, czy trzeba się zapisywać?
Przede wszystkim na naszym profilu facebookowym zamieszczamy informacje o spotkaniach. Zapisów jako takich nie ma, każdy może przyjść i dołączyć do grupy wchodzącej do wody. Trzeba mieć kostium kąpielowy/kąpielówki - najlepiej założyć je już w domu, by nie przebierać się na miejscu przed wejściem do wody. Do tego klapki/buty/crocsy - cokolwiek na stopy, bo przy wychodzeniu z wody raczej traci się czucie w stopach i lepiej zapobiegać skaleczeniu na kamieniach czy innych elementach leżących na ziemi. Przyda się też ręcznik, szlafrok, karimata i termos z ciepłą herbatą
8. I na koniec w paru zdaniach, dlaczego warto do Was dołączyć, bo rozumiem, że w grupie cieplej i nowych uczestników nigdy za wiele?
Spędzamy miło czas, w grupie raźniej, bezpieczniej, pomagamy dobrym słowem osobom początkującym i pilnujemy by zapewnić dobre warunki do zanurzenia. Kiedy Raba zamarza przygotowujemy przerębel, zabezpieczamy schody które często są śliskie. Zapraszamy serdecznie co niedzielę o godz. 12:00 na Dolny Jaz!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze