Na myślenickim Rynku trwa Piknik z Produktem Polskim w ramach którego toczy się tzw. Bitwa Regionów. Jedenaście Kół Gospodyń z terenu całego powiatu myślenickiego rywalizuje o tytuł Najlepszej Potrawy!
Spotkanie na Rynku w Myślenicach jest pierwszym etapem ogólnopolskiego konkursu kulinarnego dla Kół Gospodyń Wiejskich. Jego celem jest m.in.: promowanie regionalnych potraw, a także bogactwa i różnorodności lokalnych tradycji kulinarnych.
Jury konkursowe ocenia potrawy lokalnych kół gospodyń według trzech kryteriów:
Wyniki etapu powiatowego Bitwy Regionów 2023:
I miejsce Koło Gospodyń Wiejskich z Wiśniowej - Wiśniowska Gęsina od Świętego Marcina

II miejsce Koło Gospodyń Wiejskich Mierzeń - Pierogi z jabłkami i smażoną śmietaną
III miejsce Koło Gospodyń Wiejskich Krzesławice - Kurczak w kremowym sosie porowym z puree ziemniaczanym, marchewką i pieczonym jabłkiem z Krzesławic
Więcej informacji na temat Bitwy Regionów już w najbliższym wydaniu Kuriera Myślenickiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co to za bitwa co to za impreza. Organizatorzy chyba zapomnieli, ze obecna polska wieś sie zmienila. To juz nie RejmontowskieLipce a mieszkańcy to nie Boryny i Jagny. Kto dzis na wsi mowi takim językiem jak prowadzaca imprezę Matko Chrzesno itp. A jakie nagłośnienie - po 10 min. mialo sie dość przebywania w takim hałasie. A potrawy? Na kilku stoiskach takie same. Dużo ciast, chleb ze smalcem,kanapki z kiełbasą. I to sa potrawy regionalne? Żenada. Szkoda bylo przyjeżdżać. Jedynie co mi sie podobalo to stroje pan z Kół Gospodyń Wiejskich Anna Uzo
Co to za bitwa jak od początku było wiadomo kto wygra nawet jeden Pan z komisji przy gratulacjach powiedział "mówiłem co macie"gotować nawet Pani prowadząca nie poszła zapytać przy wszystkich stoiskach jak wszędzie tu wgre wchodzi polityką nawet nie wszystkie zdjęcia i TV Myślenic wstawila
Co to za bitwa co to za impreza. Organizatorzy chyba zapomnieli, ze obecna polska wieś sie zmienila. To juz nie RejmontowskieLipce a mieszkańcy to nie Boryny i Jagny. Kto dzis na wsi mowi takim językiem jak prowadzaca imprezę Matko Chrzesno itp. A jakie nagłośnienie - po 10 min. mialo sie dość przebywania w takim hałasie. A potrawy? Na kilku stoiskach takie same. Dużo ciast, chleb ze smalcem,kanapki z kiełbasą. I to sa potrawy regionalne? Żenada. Szkoda bylo przyjeżdżać. Jedynie co mi sie podobalo to stroje pan z Kół Gospodyń Wiejskich Anna Uzo
Co to za bitwa jak od początku było wiadomo kto wygra nawet jeden Pan z komisji przy gratulacjach powiedział "mówiłem co macie"gotować nawet Pani prowadząca nie poszła zapytać przy wszystkich stoiskach jak wszędzie tu wgre wchodzi polityką nawet nie wszystkie zdjęcia i TV Myślenic wstawila