Podczas gdy w wielu miejscach karnawał zamyka się balami, w Skomielnej Czarnej króluje niezmieniony zwyczaj „wyskubków” – wspólnego darcia pierza z muzyką, żartami i sąsiedzkimi historiami. Przypominamy archiwalny materiał iTV z 2023 roku, który pokazuje tę tradycję Górali Kliszczackich, zachowaną mimo upływu lat.
Karnawał 2026 dobiega końca – ostatni dzień wypada 17 lutego. To moment, w którym w wielu miejscach królują „ostatki”, bale i zabawy taneczne. Są jednak regiony, gdzie finał karnawału wygląda zupełnie inaczej – bardziej tradycyjnie, lokalnie i „po dawnemu”.
Z tej okazji przypominamy archiwalny materiał Myślenice iTV z 2023 roku, nagrany w Skomielnej Czarnej. Pokazaliśmy w nim „Zapusty po kliszczacku”, czyli wyskubki pierza – zwyczaj, który łączył pracę, spotkanie sąsiedzkie, muzykę i wspólne przeżywanie końcówki karnawału.
Kończące karnawał zapusty w wielu miejscowościach kojarzą się dziś głównie z ostatnią zabawą przed Wielkim Postem. W Skomielnej Czarnej zaproszono jednak mieszkańców i gości na wyskubki – spotkanie, podczas którego darło się pierze, a przy okazji opowiadało historie, żartowało i śpiewało.
Wydarzenie odbyło się w sobotę 18 lutego 2023 roku. Uczestniczyli w nim członkowie Związku Podhalan – Oddziału Górali Kliszczackich w Skomielnej Czarnej, a także zaproszeni goście. To była okazja, by przypomnieć, jak wyglądały zapusty kiedyś – zanim rozrywka przeniosła się do sal bankietowych i klubów.
Kliszczacy to grupa góralska związana m.in. z okolicami Tokarni, Bogdanówki, Skomielnej Czarnej i sąsiednich miejscowości. Ich kultura – stroje, gwara, muzyka i obyczaje – tworzy wyraźny i rozpoznawalny fragment tożsamości regionu. Takie spotkania jak wyskubki pokazują, że tradycja może być żywa, a nie tylko „odświętnie odtwarzana”.
Nasz reportaż z „Zapustów po kliszczacku” to zapis lokalnego zwyczaju i atmosfery, której nie da się oddać samym opisem. Jeśli chcecie poczuć klimat wyskubków, warto wrócić do tego filmu – szczególnie teraz, gdy karnawał dobiega końca.
Zobacz materiał wideo (ARCHIWUM iTV) – „Zapusty po kliszczacku, czyli wyskubki w Skomielnej Czarnej (2023)”.
Wyskubki to nie tylko praca przy pierzu. To przede wszystkim spotkanie: międzypokoleniowe, sąsiedzkie, pełne opowieści, humoru i wspólnego bycia razem. I właśnie dlatego takie zwyczaje nadal mają sens – bo budują wspólnotę i przypominają, że kultura lokalna nie dzieje się „w muzeum”, tylko wśród ludzi.
Napisz w komentarzu pod artykułem lub na naszym Facebooku: czy u was też organizowało się wyskubki?
Film:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze