Ponad 20 osób z najcięższymi niepełnosprawnościami podjedzie pod Morskie Oko w walce o godność i powrót do życia
LIPNIK / WIŚNIOWA | Sto kilometrów ekstremalnego biegu górskiego nocą, ekipa wyczynowych sportowców, wolontariusze i ponad dwudziestu podopiecznych z najcięższymi niepełnosprawnościami na wózkach inwalidzkich zmierzających w samo serce Tatr. Oficjalnie rusza ogólnopolska kampania społeczna „Uskrzydleni” oraz zbiórka wokół projektu „Bieg na Rysy”. Cel jest bezprecedensowy: uwolnić ludzi z więzienia własnego ciała i wybudować innowacyjny Neurośrodek w Lipniku (woj. małopolskie). Biegniemy 100 kilometrów na pomoc dla uwięzionych we własnym ciele - zbiórka charytatywna | Siepomaga.pl
Kulminacja akcji nastąpi 3 i 4 lipca 2026 roku. Tomasz Garbień – utytułowany sportowiec ekstremalny, alpinista i były żołnierz – rzuci wyzwanie ludzkiej fizjologii. Wystartuje po południu bezpośrednio z placu budowy Neurośrodka w Lipniku i pokona nocą morderczą, 100-kilometrową trasę górską z potężnym przewyższeniem 5000 metrów.
Ten ekstremalny pokaz siły i determinacji połączy się rano na parkingu w Palenicy Białczańskiej z drugim, równie potężnym sprawdzianem ludzkiej odwagi. To tam biegacz spotka się z ponad 20 podopiecznych Stowarzyszenia „Bądźmy Razem” – osobami z najcięższymi niepełnosprawnościami, uwięzionymi w swoim ciele. Wspólnie z ekipą sportowców wyczynowych i wolontariuszy wprowadzą ich nad Morskie Oko, po czym Tomasz Garbień zwieńczy tę misję na szczycie Rysów.
– Nasza poprzednia akcja, czyli wyniesienie sparaliżowanego Filipa na Giewont, stała się ogólnopolskim viralem relacjonowanym przez największe stacje telewizyjne. Tym razem idziemy znacznie wyżej i z większą ekipą. Pokazujemy, że bariery istnieją tylko w naszych głowach, a nasi podopieczni to najwięksi wojownicy, jakich znam – mówi Tomasz Garbień, ambasador i inicjator akcji.
Za spektakularnym wydarzeniem sportowym stoi dramatyczna rzeczywistość rodzin, o których system zdrowotny często zapomina. Wyrywamy z głębokiej izolacji osoby po najcięższych urazach mózgu i rdzenia, z ciężkimi chorobami neurologicznymi i genetycznymi, dla których cztery ściany pokoju i sufit były dotąd całym wszechświatem.
Dla tych więźniów własnego ciała ta wyprawa to głośny manifest o powstanie ich własnego miejsca na ziemi – Neurośrodka.
Neurośrodek przyszłości – biznesowy plan i miliony już zainwestowane
Organizatorzy udowadniają, że projekt ma potężne i stabilne fundamenty. W ciągu ostatnich 3 lat Stowarzyszenie „Bądźmy Razem” z Wiśniowej (które od 17 lat pomaga osobom z niepełnosprawnościami) pozyskało i zainwestowało już ponad 2 miliony złotych. Dzięki temu posiadają ogrodzoną i uzbrojoną działkę w Lipniku, utwardzony teren oraz prawomocne pozwolenia na budowę.
Obecna zbiórka ma przynieść 3,5 mln zł na wykonanie fundamentów i parteru (tzw. Baza Startowa). Docelowy koszt stanu surowego to 9 mln zł.
– Wyobraźmy sobie, że nasz umysł działa bez zarzutu, ale ciało odmawia posłuszeństwa i staje się więzieniem. Kiedy Tomasz Garbień będzie zdobywał Rysy, my na dole musimy zbudować fundamenty pod ich wolność i samodzielność. Budujemy Neurośrodek przyszłości. Miejsce, w którym zaawansowana technologia spotka się z empatią, a nowoczesna rehabilitacja z ogrodem terapeutyczno-sensorycznym. Stworzymy tam bezpieczną przestrzeń wytchnienia dla chorych i ich bliskich, a w przyszłości – unikalne miejsca zatrudnienia dla osób z najcięższymi niepełnosprawnościami – podsumowuje Ewa Dudzik-Urbaniak z zarządu Stowarzyszenia.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze