Szpital Myślenice. Czasowo wstrzymane zostały planowane zabiegi chirurgii ogólnej, dyrekcja szpitala uspokaja, że szpital działa pełnowymiarowo i że świadczenia dotyczące życia i zdrowia pacjentów są zabezpieczone. Na temat powodów wstrzymania planowanych zabiegów, w krótkiej konferencji prasowej głos zabrał dyrektor SP ZOZ Myślenice Adam Styczeń oraz jego zastępca dr n.med. Wojciech Dudek.
Nasza redakcja skontaktowała się telefonicznie z ordynatorem Oddziału Chirurgii Ogólnej SP ZOZ Myślenice, z zapytaniem o zajęcie stanowiska i wypowiedź tej części lekarzy, o której w swojej wypowiedzi wspominał dyrektor Styczeń. Usłyszeliśmy, że jedna osoba jest w trakcie wykonywania czynności medycznych, pozostali nie mają dziś dyżuru ( nagranie zostało zrealizowane 1 czerwca). W przypadku, gdy otrzymamy stanowisko "drugiej strony" opublikujemy je na łamach naszej telewizji.
Dzisiaj (drugi czerwca) na naszą skrzynkę mailową otrzymaliśmy oświadczenie "lekarzy asystentów", którzy odnoszą się bezpośrednio do wypowiedzi dyrekcji szpitala, twierdząc, że problemy z obsadzeniem dyżurów na SOR to kwestie organizacyjne za które odpowiadają zarządzający lecznicą.
Przesyłamy do Państwa redakcji Myślenice ITV nasze oficjalne wspólne stanowisko dotyczące sytuacji na naszym Oddziale oraz jednocześnie odpowiedź na wczorajszy wywiad Dyrekcji Szpitala udzielony Państwa redakcji, a odnoszący się personalnie oraz zawodowo do naszych osób. Jednocześnie nie jest to stanowisko naszego Ordynatora dr Jacka Pucza, który jest z nim zaznajomiony, ale w obecnej sytuacji zdecydował się pozostać bezstronny - stąd użyte określenie "lekarze asystenci"- czytamy w otrzymanej na skrzynkę mailową informacji.
Treść oświadczenia:
My lekarze asystenci Oddziału Chirurgii Ogólnej Szpitala w Myślenicach, zaniepokojeni oświadczeniem, wydanym przez Dyrekcję Szpitala w wywiadzie telewizyjnym dla Myślenice-ITV w dniu 1.06.2023, chcieliśmy przedstawić swoje stanowisko.
Jako lekarze chirurdzy jesteśmy zatrudnieni w Oddziale Chirurgii Ogólnej, gdzie zabezpieczamy świadczenia chirurgiczne planowe i nagłe dla mieszkańców Powiatu Myślenickiego, zapewniając ciągłość procesu leczenia całodobowo w każdym dniu miesiąca. Taki zakres pracy obejmują nasze umowy i z tego wywiązujemy sie z największą sumiennością.
Naszym podstawowym zadaniem jest skupienie się na procesie leczenia oraz wykonywanie zabiegów operacyjnych co wymaga od nas racjonalnego dysponowania naszymi zasobami psycho-fizycznymi i dlatego nie podejmujemy się większej ilości godzin pracy poza uzgodnionymi zakresem umów. Jesteśmy tylko ludźmi: nie jest to dla nas kwestia formalna, ani finansowa, kluczowe jest dla nas bezpieczeństwo pacjentów. Problemy z obsadzeniem dyżurów na SOR to kwestie organizacyjne za które odpowiada Dyrekcja Szpitala i to właśnie zarządzający powinni szukać rozwiązań a nie obarczać nas winą za zaistniałą sytuację. Część z nas od lat włącza się w pracę SOR i sami również zgłaszaliśmy uwagi odnośnie funkcjonowania SOR na spotkaniach z Dyrekcją.
Jednocześnie pragniemy przypomnieć, że pełniąc obowiązki lekarza chirurga w Oddziale Chirurgicznym konsultujemy przypadki chirurgiczne we wszystkich oddziałach szpitala, w tym w pierwszej kolejności w SOR, nie odmawiając pomocy żadnemu pacjentowi oraz pracujemy w Poradniach Przyszpitalnych.
Zwracamy uwagę, że niezrozumiała przez nas decyzja o wstrzymaniu planowych przyjęć na Oddział Chirurgii Ogólnej może narażać pacjentów na pogorszenie ich życia i zdrowia, gdyż jako chirurdzy wiemy, że pacjent planowy dziś, może stać się pacjentem pilnym jutro. Również dopuszczenie przez Dyrekcję do sytuacji łączenia dyżurów medycznych jednocześnie w SOR i innych oddziałach może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów i lekarzy.
Jako zespół kontynuujemy i chcemy kontynuować pracę w Oddziale Chirurgii Ogólnej Szpitala w Myślenicach w dotychczasowym zakresie.
Lekarze asystenci Oddziału Chirurgicznego Szpitala w Myślenicach, 2.06.2023
O nowych informacjach w tej sprawie, będziemy na łamach naszej telewizji informować na bieżąco.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kłamie w żywe oczy. Na SOR zalegają ludzie.Nie ma gdzie kłaść nowych pacjentów a oddziały nie chcą przyjmować tych co są na SOR. Szpital Ho Ho ile gdzie za Narutowiczem.
Jak dobrze słyszeć ile za jeden dyżur zarabia lekarz który dupeczka rzuca.
Jak chcesz nieźle dorobić to jak widzisz są wakaty na SOR.
Nie mogę zrozumieć, jaki związek ma brak lekarzy na oddziale SOR z wstrzymaniem zabiegów na oddziale chirurgii. Co ma do braku lekarzy na SOR chirurgia? Dlaczego pacjenci którym odwołano zabiegi i którzy czekali na ten zabieg pół roku muszą za to płacić?
Bo na SORach pacjentów przyjmoją głównie chirurdzy! Ci sami którzy pracują na oddziale chirurgii. A to oni właśnie strajkują.
chłopie, nikt nie strajkuje. gadałem z pielęgniarka ktora tam pracuje. chirurdzy nie chca brac dodatkowych dyzurow w oddzielnym oddziale jakim jest sor. maja dyzury na swoim oddziale chirurgii, konsultuja wszystkie inne oddzialy, w tym sor. moga i chca normalnie operowac, normalnie przychodza do pracy. a dyrektor pozbawil ludzi dostepu do swiadczen finansowanych ze srodkow publicznych bo nie moze ogarnac obstawy na oddzielnych dyzurach na sor. moze trzeba sie zastanowic dlaczego nikt nie ceche pracowac na tym sor
Nie chcą zapewne dlatego, że SORem zarządza "pan" kierownik Tokaj, który jest osobą chamską i mobbingujacą. Miałam z nim do czynienia na sorze kiedy przyjęty tam został mój ojciec - kłamał na temat jego stanu zdrowia i zachowania, twierdząc że się awanturował - dodam ojciec osoba po wylewie, z tętniakiem w mózgu, z utraconą mową, blisko 60letni - "pan" kierownik podejrzewam wyrzucił go z soru zanim zdążyliśmy dotrzeć na miejsce. Kiedy próbowałam dowiedzieć się o tym jak i czy w ogóle został przebadany zaczął straszyć mnie policją, wyszedł zamykając drzwi, był chamski i opryskliwy. Tacy ludzie nie powinni pracować w tym miejscu a już na pewno nie powinni nim zarządzać. Nie ma się więc co dziwić że lekarze nie chcą mieć z nim nic wspólnego na tym oddziale.
A gdzie Pani skargę złożyła?
Niestety nie złożyłam bo miałam ważniejsze wtedy problemy a dodatkowo osoba pracująca na sor, będąca świadkiem całego zajścia powiedziała mi że takich skarg na tego osobnika jest już tyle i nikt sobie nic z tego nie robi że uznałam że szkoda nerwów. Aczkolwiek została wtedy wezwana na miejsce przeze mnie policja co oczywiście nie ruszyło nawet Tokajem. Pamiętam że próbował zwalić winę na lekarza z karetki.
Może warto się przyjrzeć pracy kierownika SOR
I oby go zmienili !!!!!!!!
Dokładnie tak ! I przyjrzeć się informacjom na jego temat i tego jak traktuje pacjentów i personel
Trzy razy musiałam skorzystać z pomocy na SOR w Myślenicach i tyleż razy było to niemiłe spotkanie z panem Tokajem. Potwierdzam, że ten człowiek kłamie i lekceważy pacjentów.
Kurde, ale czemu są odwoływane zabiegi? Zwolnili tych chirurgów, czy jak? Jak nie mieli w umowie sor to czemu się dyrektor dziwi? Jak to ma poprawić prace sor? No chyba że nie o to chodzi?
Lekarze chirurdzy chcą dodatkowej kasy za dyżury na sorze ale nie chcą tego powiedzieć wprost, Styczeń chce aby robili to w ramach etatu, zatem naciskają na dyrekcję odmawiając planowanych operacji na oddziale chirurgi. Inna sprawa że styczeń nie nadaje się nawet na zarządzanie miejskimi szaletami, ale jest cały czas promowany przez tomala, czyli sprawcę innej czynności seksualne, gdyż starostwo sprawuje nadzór nad szpitalem.
A może Pan Dyrektor zwoła kolejną konferencje i opowie o konflikcie na sorze z personelem ,który został zastraszony oddelegowany do innych oddziałów bo śmiał prosić o wstawiennictwo i ochronę przed kierownikiem Wielkim Tokajem który wyzywa personel od debili nieuków ,bije pijanych pacjentów ….ludzie ile jeszcze będzie trwał ten proceder????ile jeszcze wytrzyma dywan dyrektora pod którym wszystko jest zamiecione??!!!
Aktualnie po usunięciu pań pielęgniarek wszyscy odetchneli i praca idzie dobrze.
Dobry wieczór "PANIE" Maniek Tokaj - jakie to smutne że człowiek musi sam o sobie pisać dobre rzeczy w internecie bo nikt inny tego nie uczyni zapewne
Może i Pan Panie lekarzu M. Tokaju odetchnął. Praca wre? Bo pielęgniarki zostały zastraszone ,ale wszystko zamiecione pod dywan. To Pana powinni przenieść na inny oddział. Troszkę pokory by się przydało.
Ale zaraz, dyrektor wstrzymał planowe zabiegi, oddział stoi jak stał, chirurdzy przychodzą do pracy, mają pensję i co? Nic nie robią, mimo że chcą, bo dyrektor im nie pozwala? Czy to nie jest marnotrawienie publicznych pieniędzy przez dyrektora?
Nie ma anonimowych komentarzy w forum.Przypominam.Komentarze nieprawdziwe bedą rozliczone.
Proszę pana proszę nie straszyć, tu się sypie prawda i cała prawda.
Wszyscy na pewno już trzęsą portkami. Może dzięki tej sytuacji ktoś wreszcie zwróci uwagę na to jak działa ten sor i jego kierownik.
????????????????????????????i jeszcze raz????????????
Dzięki dr Tokajowi SOR internistyczny działa i ma się dobrze.
Chyba działa ale w rozszerzaniu lekarza Tokaja własnego folwarku… Miałem przyjemność spotkać tego lekarza kilkukrotnie na SOR. To jest jedna wielka porażka. Ten człowiek nie powinien pracować z ludźmi…
Kto nie zna prawdziej sytuacji na sorze niech nie zabiera głosu czasy liberum veto i chuzia na juzia juz mineły.
Usunąć to sobie można ale pryszcz na tyłku! Będąc pacjentka na SOR miałam przyjemność poznać pielęgniarki które działają z powołania! Czego nie można powiedzieć o doktorze Tokaju, który jest bezczelny, pacjentów traktuje jak ziemniaki a personel jak szmaty do podłóg!
Zapomniał Pan dodać Panie lekarzu M. Tokaju "naser mater " co ma Pan w zwyczaju.Przykre że sam Pan siebie broni????
Zapomniał Pan dodać Panie lekarzu M. Tokaju "naser mater " co ma Pan w zwyczaju.Przykre że sam Pan siebie broni????
naaa...CHUZIA....JUZIA?.....Ty jesteś gościu po wyższym?....Masz więc ciekwae IQ...hi hi
Po stronie internistycznej praca idzie pełną parą dzieki dr Tokajowi i zgranemu personelowi pielegniarskiemu któremu chce się pracować.
Panie lekarzu M. Tokaju wszyscy znają pana pseudonim artystyczny pt. Maniek. Przykre jest to że pisze Pan nieprawdę. Mam nadzieję, dopadnie Pana sprawiedliwość.
Co za bzdury.
Może najlepszym rozwiązaniem byłoby zgłoszenie sprawy "SZANOWNEGO KIEROWNIKA TOKAJA" do jakiegoś programu telewizyjnego? Może Uwaga ? Interwencja?
Jestem za, a przy tym pracy dyrekcji szpitala!
Całkiem niedawno był program o "lekarzu" który bił pacjentów na sor - a więc doświadczenie w takich sprawach redaktorowie Uwagi już mają - spokojnie poradzą sobie z "panem kierownikiem" naszego soru - podobny przypadek i ten sam poziom upodlenia i braku człowieczeństwa. Takie same praktyki - bicie pacjentów starszych albo pod wpływem alkoholu przez tego "lekarza" to podobno norma - informacje od osób z nim pracujących. A i dowody też podobno są, a i spraw w toku też ale że dyrektor szpitala i tokaj to kumple to niestety- pod dywan, pod dywan. Całe szczęście kwestia czasu
To wszystko wina Tuska i Tokaja :-)
Jak się nie ma nic mądrego do napisania , to się milczy. Głupota z tego pana wpisu przekracza wszelkie normy przyzwoitości.
Dajcie spokój chirurgom z oddziału. Jakbym był pacjentem to bym wolał żeby operował mnie wyspany chirurg kótry przyszedł rano do pracy z domu, a nie taki który całą noc był na nogach na dyzurze w SOR. Maja swoją robote i niech ją robia. Moze niech dyrektor jeden z drugim sie zastanowia jak problem rozwiazac a nie obrzucac błotem chirurgow. Moze lek dr n.med. Wojciech Dudek sobie wezmie dyżur na sor jak taki mądry.
Wreszcie głos rozsądny.
Kłamie w żywe oczy. Na SOR zalegają ludzie.Nie ma gdzie kłaść nowych pacjentów a oddziały nie chcą przyjmować tych co są na SOR. Szpital Ho Ho ile gdzie za Narutowiczem.
Jak dobrze słyszeć ile za jeden dyżur zarabia lekarz który dupeczka rzuca.
Jak chcesz nieźle dorobić to jak widzisz są wakaty na SOR.