24 luty 2022 roku to tragiczna data w dziejach historii. Brutalna napaść Rosji na Ukrainę. Wojna!
Wojna, która zaskoczyła ludzi w ich codzienności, w pracy, w domu... Brak słów, ale tę historię musicie poznać. Piotr Mirek kierowca zawodowy z Głogoczowa, od wielu lat jeździ do Ukrainy, zna i lubi ten kraj, jego mieszkańców... Pamiętnego dnia był w pracy i wracał tirem do Polski utknął przed granicą. Co czuł, co myślał tego dnia?
Jego żona Izabela w Polsce, najpierw w szoku, niedowierzając, co się dzieje, szybko weszła w tryb działania. Wiedziała, że musi pomóż mężowi wrócić do kraju, mają dwóch synów... Walecznie zabiegała o powrót męża do domu.
Krystyna z Lwowa ze swym 6. letnim synem Andriejem uciekała przed wojną, w stronę granicy odprowadzali ich mąż i szwagier. Spotkali w drodze Piotra.
To rozmowa o strachu, przerażeniu, pomocy, empatii i dobrych relacjach polsko-ukraińskich. Szczęście w nieszczęściu - posłuchajcie.
Pisaliśmy o tej sprawie, udostępniając apel rodzin kierowców: w niedzielę 27 lutego:
Komentarze