W pracowni Jana Funka w Krzczonowie powstaje rzeźba Jezusa Chrystusa, która wkrótce wyruszy w niezwykłą drogę do Burkina Faso. Trafi do budowanego tam Sanktuarium Miłosierdzia Bożego — miejsca, które ma nieść nadzieję, duchowe wsparcie i poczucie bezpieczeństwa ludziom doświadczonym przez przemoc, ubóstwo i niepewność jutra.
Jana Funka, artystę i rzeźbiarza, odwiedzamy w jego pracowni w Krzczonowie. Przyjeżdżamy ze szczególnym tematem, choć słowo „misja” w tym przypadku nabiera znacznie głębszego znaczenia. To właśnie tutaj, w krzczonowskiej pracowni, powstaje rzeźba Jezusa Chrystusa, która już niebawem wyruszy w daleką drogę- aż do Burkina Faso.
Rzeźba trafi do powstającego tam Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. To miejsce ma być nie tylko przestrzenią modlitwy, ale także znakiem nadziei dla ludzi żyjących w kraju od lat doświadczanym przez przemoc, terroryzm, przymusowe przesiedlenia i ubóstwo. Tysiące dzieci musiało przerwać edukację, a wiele rodzin każdego dnia mierzy się z niepewnością o przyszłość. Jak podkreśla Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl, która nadzoruje projekt budowy sanktuarium, potrzebna jest tam stała i bezpieczna przestrzeń modlitwy, pojednania oraz wsparcia — miejsce, które pomaga leczyć rany i odbudowywać więzi wspólnotowe.
Jak to się stało, że rzeźba wykonana w Krzczonowie trafi właśnie do Afryki? Okazuje się, że jednym z ważnych łączników tej historii jest ks. Stanisław Filipek SAC — duchowny, który podobnie jak Jan Funek związany jest z Krzczonowem.
Ks. Stanisław Filipek SAC to doświadczony misjonarz, który przez dwadzieścia cztery lata pracował w Rwandzie. Posługiwał tam jako proboszcz, rektor wspólnoty, duszpasterz oraz kustosz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Kabuga. Był także założycielem Pallotyńskiej Adopcji Serca w Rwandzie. Wybudował ośrodek formacyjny w Keshero w Demokratycznej Republice Konga i stworzył Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Kabuga. Obecnie posługuje w Sabtoana, gdzie jest rektorem wspólnoty, duszpasterzem i tworzy nowe Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.
Rzeźba Chrystusa, która powstaje w pracowni Jana Funka, ma być czymś więcej niż elementem wyposażenia świątyni. Ma stać się znakiem wiary, duchowej siły i nadziei. W miejscu, gdzie codzienność wielu ludzi naznaczona jest cierpieniem, lękiem i niepewnością, wizerunek Jezusa Miłosiernego ma przypominać o obecności, która podnosi, jednoczy i daje oparcie.
To niezwykła historia, w której lokalna pracownia w Krzczonowie łączy się z misyjną rzeczywistością Afryki. Historia człowieka, sztuki, wiary i pomocy, która przekracza granice kontynentów.
Budowę Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Burkina Faso można wesprzeć m.in. poprzez internetową zbiórkę na stronie: https://zrzutka.pl/budowa-sanktuarium-w-burkina-faso
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze