Dziś, (na szczęście) nad Zawadką unosi się tylko mgła, kiedyś (niestety) unosił się dym palących się gospodarstw…. Dziś śladami tych, którzy walczyli w tych lasach o wolną Polską, maszerują Ci, którzy tragiczne losy wsi Zawadka znają (na szczęście) tylko z opowieści.
Ludność cywilna, partyzanci, żołnierze, oddziały Armii Krajowej- wszyscy, którzy ucierpieli z rąk niemieckiego okupanta, upamiętniani są rok rocznie w Zawadce podczas specjalnych uroczystości. Od pięciu edycji natomiast, oficjalne części wydarzenia, poprzedza Rajd Śladami Armii Krajowej w Masywie Kotonia. To blisko pieciogodzinna wędrówka. Wędrują dorośli, młodzież i dzieci- w tym roku łącznie ponad trzydzieści osób.
Początek rajdu to Dwór Targowskich w Tokarni, koniec to Pomnik Pomordowanych podczas pacyfikacji Zawadki w 1944 roku. To właśnie przy tym pomniku, odbywa się polowa msza święta, która gromadzi mieszkańców Zawadki, przedstawicieli władz, różnorodnych instytucji, środowisk kombatanckich, a także liczne poczty sztandarowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze