Wiosna tego roku pokazała swoją mniej przyjemną stronę. Zamiast ciepłego, przyjemnego słońca otaczał nas chłód i przygnębiająca, wręcz jesienna pogoda. Był to według danych najzimniejszy kwiecień od 24 lat w naszym kraju. Jednak za nami już prawie połowa maja, która swoją pogodą zachwyciła. W dniach od 12-15 maja przypada zwana powszechnie "Zimna Zośka" lub zjawisko "Zimnych Ogrodników". Co to oznacza? Czego się należy spodziewać?
Nazwy zaczerpano od patronów następujących po sobie dni:
12 maja - Św. Pankracy
13 maja - Św. Serwacy
14 maja - Św. Bonifacy
15 maja ( Zimna Zośka) - Św. Zofii
W tych dniach spodziewać się można niżu barycznego, który następuje nagle po czasie utrzymywania się wyżu. Sprawi to, że temperatura zacznie diametralnie spadać z powodu przypływu zimnego powietrza. Mimo to, nie ma o co się martwić, ponieważ jest to znak zapowiadający, że chłodny okres roku się skończył. Wbrew pozorom nie jest to tylko wierzenie ludowe, lecz potwierdzone naukowo zjawisko, które badane było już od niemal 100 lat.
Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego od roku 1881-1980 prowadziło badania na ten temat. Udowodniono, że aż w dziewięciu latach temperatura spadała dzień w dzień o ponad 10 stopni Celsjusza. Obserwacje te wykazały, że najwyższe prawdopodobieństwo ochłodzenia pojawia się między 10 a 17 maja i wynosi aż 34%.
Na koniec, kilka przysłów i powiedzeń dotyczących tego nieprzyjemnego zjawiska:
Źródło: Część informacji pochodzi z: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zimni_ogrodnicy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze