Wiele można powiedzieć o naszym mieście i gminie , ale jest jedna rzecz która napawa mnie ogromną nadzieją, mówi Ewa jedna z wolontariuszek Drużyny Hani: - My nikogo nie zostawiamy bez pomocy, zawsze jednoczymy siły! Wierzę, że tak też będzie i tym razem, że pomożemy Hanusi - naszej Małej Wojowniczce!
To właśnie Ewa wraz z ludźmi dobrych serc włączają się aktywnie w pomoc na rzecz maleńkiej Hani z Myślenic, która potrzebuje finansowania kosztownej rehabilitacji.
Wolontariusze zaczynają od Książeczki - cegiełki. Koncepcja owej książeczki - cegiełki powstała we współpracy z dziećmi. Początkowo książeczka miała dawać płaszczyznę do rozmowy o ludzkich postawach - powstały zabawne wierszyki, a następnie dodano ilustracje. Gdy była gotowa do jej twórców dotarła informacja o tym, że Hania potrzebuje pomocy!!! Postanowili zatem, że będą zbierać pieniądze na leczenie dziewczynki. Jak to zrobić? Jak zebrać środki finansowe wspierające rodziców Hani w Jej rehabilitacji.
Pomysłów było wiele, dzieci na oknie przykleiły swoje obrazki i chciały pobierać opłaty za ich oglądanie. Powstał pomysł by książeczkę - cegiełkę, wydać - opublikować, ale wydawał się trudny do zrealizowania.

Jednak od czego są dobrzy ludzie!? To wówczas powstała Drużyna Hani. Ewa dla Hani napisała wierszyki, Zosia i Antoś - dla Hani - narysowali ilustracje, Ania dla Hani- złożyła książeczkę, Terenia dla Hani - zrobiła korektę, Łukasz - dla Hani, zareagował natychmiast i połączył dobrych ludzi, Dominik - dla Hani zaproponował wydruk cegiełki na swój koszt , Sylwia dla Hani zaoferowała rozprowadzenie cegiełek, Monika - dla Hani znalazła drukarnię, która nieodpłatnie wydrukowała cegiełki ! Teraz Wy dołączcie do naszej Drużyny! Kupcie cegiełkę, lub wpłaćcie pieniądze na Jej konto! Hania nas potrzebuje!
Książeczki-cegiełki dystrybuowane będą od sierpnia:
Dołącz do Drużyny Hani, niech łańcuch dobrych serc rośnie w siłę!

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z naszego regionu, subskrybuj nasz kanał:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze