Reklama

Perły Myślenic. Sylwetka Pani Bogumiły Leśniak z Myślenic

Gmina Myślenice: Ponieważ ocalenie od zapomnienia to jeden z celów działania Myślenice iTV, dlatego z wielką przyjemnością przedstawiamy Państwu kolejny artykuł z serii Perły Myślenic czyli archiwalne Myślenice okiem i piórem Józefa Stanisława Błachuta. Dziś prezentujemy Państwu sylwetkę Pani Bogumiły Leśniak.

Pani Bogumiła Leśniak z domu Cielińska - urodziła się w Myślenicach 27 marca 1923 roku. Ta prawie 100-letnia myśleniczanka mieszka w swoim rodzinnym domu przy ulicy Kazimierza Wielkiego na Dolnym Przedmieściu. Nauczycielka matematyki, wychowawczyni wielu pokoleń młodzieży, doskonale pamiętająca zarówno swoich uczniów jak i zmiany następujące w naszym mieście.



[caption id="attachment_71851" align="aligncenter" width="693"] Świadectwo chrztu wystawione w 1923 roku przez parafię N.N.M.Panny w Myślenicach.[/caption]



Dom, w którym przyszła na świat był zakupiony przez jej ojca w 1908 roku od Jana i Maryjanny Masełko. Umowa kupna zawierała również zapisy dotyczące prawa właściciela budynku do przegonu zwierząt z domu do pobliskiego potoku San, w którym je pojono. Pani Bogumiła wspomina ten potok pełen ryb i raków jako miejsce beztroskich dziecięcych zabaw. Dom z ogrodem, z trzema wiekowymi drzewami (orzechy) posadzonymi w 1934, 1937 i 1967 rok, w którym mieszka od urodzenia do dnia dzisiejszego wyróżnia się w tej dzielnicy miasta. Od strony ulicy Kazimiera Wielkiego dom zawsze wyróżniał się przyozdabiającymi go kwiatami. Tak jest do tej pory. W tych pracach wspiera ją córka Elżbieta. Ogród od północnej strony domu przez całe lata, które pani Bogumiła miło wspomina, służył jej rodzicom jako miejsce uprawy warzyw niezbędnych w wyżywieniu ich wielodzietnej rodziny. Co tydzień mama piekła 5 kg bochenki chleba, które bardzo smakowały nawet miejscowemu piekarzowi, ojcu Antoniego Pitali z Myślenic. Miesięcznie w ich domu zużywano 150 kg mąki, głównie do wypieku chleba i wyrobu pierogów oraz kasze.

W ich gospodarstwie domowym mięso spożywano głównie w niedzielny obiad. Chodowano wówczas wiele zwierząt domowych. Cześć z nich sprzedawano by pozyskać środki finansowe na opłaty czesnego za naukę dzieci w szkole. Wówczas płaciło się za pierwszy rok nauki w Gimnazjum. W latach następnych czesne płacić musiano jedynie za naukę dzieci uzyskujących słabe oceny.

[caption id="attachment_71853" align="alignnone" width="1386"] Pamiątkowe zdjęcie całej rodziny pochodzi z dnia 26 grudnia 1930 rok.[/caption]

Marcin i Anna Cielińscy mieli 11 dzieci, w tym dwoje z pierwszego małżeństwa ojca. Byli to: Stanisław, Janina, Wacław, Jadwiga, Zofia i Władysława (pośrodku stoją rodzice) oraz (poniżej) Bogumiła, Tadeusz , Maria, Elżbieta i Kazimierz. Pani Bogumiła Leśniak jest jedyną żyjącą spośród osób na tym pamiątkowym zdjęciu.



W okresie drugiej wojny światowej ukończyła tajny niższy kurs pedagogiczny. Początkowo uczyła języka polskiego w szkołach w Jasienicy (1947-1949) i w Jaworniku (1949-1957). W Szkole Podstawowej nr 2 w Myślenicach uczyła dzieci matematyki do 3 sierpnia 1978 roku. Pani Bogumiła, będąc jeszcze instruktorem przedmiotu matematyka – szkoliła metodycznie nauczycieli miejscowych szkół w zakresie nauczania przedmiotu. Takie były to początki szkolenia kadr nauczycielskich szkół podstawowych.

W 1966 roku poślubiła miejscowego nauczyciela, instruktora przedmiotu geografii Henryka Leśniaka z Kornatki. Ślub odbył się w jednym z kościołów krakowskich, gdzie uczeń pani Bogumiły był organistą. Jego gra zachwycała rodzinę.

Pani Bogumiła szczególnie miło wspomina pracę w Szkole Podstawowej w Jasienicy należącej wówczas do gminy Sułkowice. Lokalna społeczność Jasienicy bardzo angażowała się i aktywnie wspierała wszelkie jej pomysły. Ona zaś będąc im wdzięczna za wsparcie, któregoś razu pojechała wypożyczonym rowerem z Jasienicy do Trzemeśni by przywieźć od wcześniej poznanego gospodarza pawie pióra, niezbędne do wykonania ozdób strojów krakowskich. W tych strojach występowali w Sułkowicach podczas publicznej zbiórki pieniędzy na transformator energetyczny dla tego miasta.

15 październik 1966. Portret ślubny Bogumiły i Henryka Leśniaka - (fot. Bielec – Kraków)

 
Józef Stanisław Błachut – rodowity myśleniczanin, fotograf dokumentalista, pasjonat historii miasta oraz losów ludzi z nim związanych. Kolekcjoner starych pocztówek i fotografii Myślenic.

 

Reklama

 

 

 

Perły Myślenic

 

 

143/43/2022

 

 

 


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo myslenice-itv.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości