Zawodniczki klubu LKS Markam Wiśniowa-Osieczany od wielu lat udowadniają, że stać je na bardzo wiele. Dziś niebywałą radość trenerce Annie Bubuli, sprawiła Karolina Kaleta - jej klubowa podopieczna. Karolina w zainaugurowanych dziś Mistrzostwach Świata Juniorów w narciarstwie klasycznym w fińskim Vuokatti w rywalizacji w sprincie techniką klasyczną wywalczyła brązowy medal!
W eliminacjach do biegu finałowego reprezentantki polski, zajęły czołowe lokaty. Triumfowała Karolina Kaleta a czwarta była Monika Skinder. W biegu finałowym to Monika wywalczyła złoto. Radość z sukcesów Polek była wielka, jak czytamy na profilu społecznościowym Polskiego Związku Narciarstwa:
"To był wspaniały dzień dla całej naszej drużyny i historyczny dla polskich biegów narciarskich. Dziewczyny napisały piękną historię. Po raz pierwszy dwie nasze reprezentantki wywalczyły medale w jednej konkurencji na imprezie mistrzowskiej."
Sama Karolina zawodniczka LKS Markam Wiśniowa-Osieczany na stronie PZN tak komentuje swój sukces:
"Ten medal jest dla mnie wielką niespodzianką. Celem było, by pobiec lepiej niż w ubiegłorocznych mistrzostwach świata, a tymczasem stanęłam na podium. Bardzo się cieszę. Miałam chwile słabości w czasie biegów, ale dałam radę."
Musimy w tym miejscu napisać coś więcej o młodej, utalentowanej zawodniczce trenującej na myślenickiej ziemi. Dlatego zasięgamy język u źródła i rozmawiamy, z nieskrywaną przyjemnością, z Anną Bubulą trenerką w klubie LKS Markam Wiśniowa-Osieczany.
- Aniu Karolina Kaleta jest zawodniczką LKS Markam Wiśniowa-Osieczany. Kontynuuje rodzinne tradycje – na nartach z sukcesami biega jej siostra Weronika, biegał ich ojciec Zbigniew a także ich ciocia Krystyna. Pamiętasz kiedy Karolina zaczęła trenować w Waszym Klubie?
- Karolina trenuje u nas od 5. klasy, dołączyła do klubu wraz z starszą o 2 lata siostrą Weroniką Kaletą. Obie są w kadrze narodowej kobiet PZN i trenują teraz pod okiem: Aleksandra Wieretielnego, Justyny Kowalczyk, Martina Bajcicaka.
- Skąd tak dobra dyspozycja Karoliny?
- Karolina od dwóch sezonów objęta jest szkoleniem centralnym. Już w ubiegłym roku osiągała wysokie rezultaty w zawodach FIS a na Igrzyskach Olimpijskich Młodzieży w Lozannie wywalczyła 8 miejsce. Od początku sezonu widać było ze jest w dobrej dyspozycji, a ostatnie starty tylko to potwierdzały. Karolina ciężko pracuje na swój sukces i co ważne jest otoczona profesjonalnym sztabem. Jest uczennicą 3 klasy LO w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem. W tym roku przed nią matura.
Co powiesz nam o tym dzisiejszym mistrzowskim biegu Karoliny Kalety w w fińskim Vuokatti?
- Przegrała 2 tysięcznymi srebrny medal ale i tak brąz to ogromny sukces. Karolina wygrała kwalifikacje i ćwierćfinał, potem w półfinale była 2. za Skinder i w finale 3.
Po biegu kwalifikacyjnym mieliśmy apetyt na złoto?
Kwalifikacje to kwalifikacje...a potem jeszcze trzeba biec trzy biegi ramię w ramię. Brązowy medal Karoliny to ogromny sukces, który nas cieszy i mnie ucieszył ogromnie.
Zdecydowanie zgadzamy się. Aniu na marginesie powiedz proszę, jak wy to robicie, kolejna fantastyczna zawodniczka w waszym teamie?
- Mamy oko a potem zachęcamy, pchamy dalej i wspieramy, ale pragnę dodać, że za sukcesem zawodnika zawsze stoi wiele osób. Warto wspomnieć również Bogdana Łętochę, który ze mną współpracuje, jak Karolina zaczynała to mocno nam pomagał. W Szkole Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem trenowała pod okiem Marcina Rzeszótki oraz Wojciecha Suchwałki. Teraz również ma znakomitych trenerów o których wspomniałam wyżej.
Ostatnie pytanie: co dla Ciebie jest najważniejsze w kształceniu kolejnych pokoleń narciarzy biegowych?
- Cierpliwość i wsparcie.
Dziękujemy za rozmowę, cierpliwość i wsparcie. Gratulujemy Karolinie a także Monice oraz wszystkim tym, którzy pomagali w osiągnięciu tak imponujących wyników. Życzymy rozwoju i kolejnych sukcesów.
zdjęcia informacje: Polski Związek Narciarstwa
Jeśli szukasz bieżących informacji z naszego regionu subskrybuj nasz kanał:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze