Reklama

Pojadą nawet na drugi koniec Polski! Niezwykła akcja strażaków z Czechówki dla chorego Kuby ! Wylicytuj i pomóż !

Nie wystawili na aukcję sprzętu, pamiątek ani wartościowych przedmiotów. Zaoferowali coś zupełnie innego – własny czas, siły i gotowość do pracy nawet na drugim końcu Polski. Opiekunowie Młodzieżowej i Dziecięcej Drużyny Pożarniczej OSP Czechówka w powiecie myślenickim zorganizowali nietypową licytację charytatywną. Wszystko po to, aby pomóc 12-letniemu Kubie Chmajowi z Łyczanki, który zmaga się z ciężką chorobą neurologiczną. Chłopiec potrzebuje kosztownej diagnostyki i dalszego leczenia w Stanach Zjednoczonych.

Zamiast przedmiotów wystawili na licytację własną pracę

Pomysł jest prosty, ale jednocześnie niezwykle oryginalny. Opiekunowie młodych strażaków z Czechówki postanowili wykorzystać swoje umiejętności, energię i wolny czas, aby wesprzeć chorego chłopca. W tym celu wystawili na licytację... samych siebie.

Zwycięzca aukcji będzie mógł zaprosić ekipę strażaków na jedno popołudnie do prac ogrodowych i porządkowych. Grabienie liści, zbieranie gałęzi, przygotowanie ogrodu do zimy czy inne podobne zajęcia – druhowie deklarują gotowość do działania.

Co istotne, nie ograniczają swojej oferty wyłącznie do powiatu myślenickiego czy Małopolski. Są gotowi przyjechać w dowolne miejsce w Polsce, nawet na drugi koniec kraju, po wcześniejszym uzgodnieniu terminu i szczegółów organizacyjnych.

Reklama

To inicjatywa, która pokazuje, że aby pomagać, nie zawsze trzeba dysponować pieniędzmi czy wartościowymi przedmiotami. Czasem najcenniejszym darem może okazać się własna praca i chęć zrobienia czegoś dobrego dla drugiego człowieka.

 

 

Pierwsze godziny licytacji przyniosły zaskakujące rezultaty

Akcja niemal natychmiast spotkała się z dużym zainteresowaniem internautów. Jak informują organizatorzy, w niespełna trzy godziny od rozpoczęcia licytacji oferowana kwota przekroczyła 1000 złotych. Organizatorzy liczą jednak na znacznie więcej. Ich celem jest dotarcie z informacją o akcji do mieszkańców całej Polski, a przede wszystkim zgromadzenie jak największych środków na pomoc Kubie. Licytacja potrwa do niedzieli, 25 października 2026 roku, do godziny 21:00.

Reklama

LINK DO LICYTACJI : https://www.facebook.com/groups/1341043126363302/permalink/2548669185600684/

Historia Kuby Chmaja. Choroba, która nie pozwala odpocząć nawet podczas snu

O dramatycznej walce Kuby Chmaja i jego mamy Angeliki o zdrowie chłopca informowaliśmy już w sierpniu na łamach Myślenice iTV. Kuba, mieszkaniec Łyczanki w gminie Siepraw, od pierwszych lat życia zmaga się z ciężką, rzadką chorobą neurologiczną. Zdiagnozowano u niego encefalopatię rozwojową i padaczkową, zespół DEE-SWAS oraz padaczkę lekooporną. Choroba wpływa na rozwój chłopca, jego pamięć, koncentrację, równowagę i codzienne funkcjonowanie. Szczególnie niebezpieczne są zaburzenia aktywności elektrycznej mózgu podczas snu.Zamiast odpoczywać i regenerować się, mózg Kuby zmaga się z licznymi wyładowaniami padaczkowymi. Jak opisywała wcześniej jego mama, chłopiec ma problemy z pamięcią krótkotrwałą, równowagą oraz rozumieniem zależności przyczynowo-skutkowych. Zdarzają się dni, kiedy jest nieustannie zmęczony i senny. Pojawiają się również zaburzenia zachowania. Kolejne badania wykazały ponowną aktywność wyładowań także w prawej półkuli mózgu, co wzbudziło obawy o dalszy postęp choroby. Dla Kuby i jego bliskich codzienność oznacza więc nieustanną walkę – nie tylko z napadami padaczkowymi, ale również o zachowanie umiejętności, które chłopiec zdobywał przez lata.

Reklama

 

Leczenie w Polsce i Hiszpanii nie przyniosło trwałej poprawy

Mama chłopca, Angelika Chmaj, od lat poszukuje specjalistów i terapii, które mogłyby zatrzymać rozwój choroby.

Kuba był diagnozowany i leczony w Polsce, a w 2024 roku, dzięki pomocy darczyńców, otrzymał szansę na leczenie w Hospital Ruber Internacional w Madrycie. W hiszpańskiej klinice przeszedł trzy terapie lekowe, w tym leczenie nowoczesnymi preparatami oraz wlewy sterydowe. Początkowo pojawiała się poprawa, jednak jej efekty nie utrzymywały się na dłużej. Pomimo kolejnych prób nie udało się uzyskać trwałego zahamowania choroby. Możliwości terapeutyczne w Hiszpanii również zaczęły się wyczerpywać. Mama chłopca nie zamierzała jednak rezygnować z dalszej walki.

Reklama

Całą wcześniejszą historię chłopca można przeczytać w naszym materiale:

Kuba Chmaj – walka z rzadkim zespołem padaczkowym. Nadzieja na leczenie w USA

Nadzieja w Bostonie. Potrzeba ponad 61 tysięcy dolarów

Kolejną szansą dla Kuby stał się Boston Children's Hospital w Stanach Zjednoczonych – renomowany ośrodek specjalizujący się między innymi w neurologii dziecięcej.

W lutym 2026 roku mama chłopca rozpoczęła procedurę kwalifikacji do leczenia. Konieczne było zgromadzenie obszernej dokumentacji medycznej, wyników badań, zapisów EEG oraz materiałów przedstawiających przebieg choroby i codzienne funkcjonowanie dziecka.

Reklama

Amerykańscy specjaliści zgodzili się na przeprowadzenie dalszej diagnostyki, która ma pomóc w ustaleniu możliwej metody leczenia.

Niestety, szansa ta wiąże się z ogromnymi kosztami.

Pierwszy depozyt wymagany przez szpital wynosi dokładnie 61 129 dolarów. Pieniądze muszą zostać zgromadzone do 15 grudnia 2026 roku.

To dopiero pierwszy etap, obejmujący szczegółową diagnostykę i przygotowanie planu dalszego leczenia. Według informacji przekazanych przez organizatorów zbiórki łączne koszty terapii mogą sięgnąć nawet 2 milionów złotych.

Reklama

Dla rodziny chłopca zebranie takiej kwoty bez wsparcia darczyńców jest niemożliwe.

 

Strażacy z Czechówki pokazują, że pomagać można na wiele sposobów

Właśnie dlatego inicjatywa opiekunów Młodzieżowej i Dziecięcej Drużyny Pożarniczej OSP Czechówka ma szczególne znaczenie.

W akcję pomocy Kubie angażowały się już wcześniej liczne osoby, instytucje i mieszkańcy regionu. Dzięki ich wsparciu udało się sfinansować wcześniejsze leczenie chłopca w Hiszpanii.

Teraz, gdy pojawiła się szansa na dalszą diagnostykę w Stanach Zjednoczonych, ponownie potrzebna jest mobilizacja ludzi dobrej woli.

Reklama

Druhowie z Czechówki udowadniają, że działalność strażacka nie ogranicza się do wyjazdów ratowniczych czy szkoleń. To również budowanie solidarności, odpowiedzialności i wrażliwości na potrzeby innych.

Ich pomysł może być inspiracją dla kolejnych jednostek OSP, organizacji społecznych i osób prywatnych, które chciałyby włączyć się w pomoc.

Jak pomóc Kubie ?

Każdy, kto chce wesprzeć chłopca, może wziąć udział w licytacji lub przekazać darowiznę na zbiórkę prowadzoną przez Fundację „Bo liczysz się Ty”.

Licytacja pracy strażaków z Czechówki:

Reklama

https://www.facebook.com/groups/1341043126363302/permalink/2548669185600684/

Film prezentujący akcję:

https://www.facebook.com/reel/1608425203704390

Zbiórka Fundacji „Bo liczysz się Ty”:

https://pomagam.pl/cp6nht

Strona Młodzieżowej i Dziecięcej Drużyny Pożarniczej OSP Czechówka:

https://mdpczechowka.pl

 

 

Nie trzeba jednak uczestniczyć w aukcji, aby pomóc. Każda wpłata i każde udostępnienie informacji o zbiórce zwiększa szansę na dotarcie do kolejnych darczyńców.

Bo w tej historii najważniejsza nie jest ani wysokość wylicytowanej kwoty, ani odległość, którą będą musieli pokonać strażacy.

Najważniejsze jest to, że grupa ludzi postanowiła oddać swój wolny czas, aby pomóc dziecku w walce o zdrowie i przyszłość.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/10/2026 10:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo myslenice-itv.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości