Reklama

Starosta myślenicki: będzie wsparcie dla punktu pobrań - dodatkowy personel, dzięki któremu zwiększy się ilość wykonywanych testów


Od kilku dni Szpital Powiatowy w Myślenicach, przeżywa prawdziwe „oblężenie”. Na przyjęcie czekają pacjenci chorzy na COVID – 19, a przed punktem pobrań wymazów w celu wykonania testu na obecność koronawirusa, zorganizowanym  w namiocie przy oddziale zakaźnym, ustawiają się długie kolejki.





W szpitalu zaczyna brakować łóżek dla chorych na COVID – 19. Ludzie z objawami zakażenia czekają przed namiotem  po kilka godzin i często są odsyłani na kolejne dni, co powoduje społeczną flustrację.





- Bierzemy sprawy w swoje ręce, żeby pomóc w tym trudnym czasie naszym mieszkańcom. Wczoraj Zarząd Powiatu  przekazał prawie 60 tys. złotych na poprawę warunków obsługi osób podejrzanych o zakażenie. Będą kolejne namioty: jeden dla osób oczekujących na pobranie wymazu, gdzie będzie można usiąść i schronić się przed deszczem lub słońcem, będą toalety, i co najważniejsze, będzie wsparcie dla punktu pobrań - dodatkowy personel, dzięki któremu, skróci się czas obsługi jednej osoby i równocześnie zwiększy się ilość wykonywanych testów. To powinno zmniejszyć kolejki i ulżyć naszym mieszkańcom, bo codziennie przybywa zakażonych – mówi starosta Józef Tomal.

Reklama




Jak poinformował Małopolski Urząd Wojewódzki, ostatniej doby przybyło 39 nowych przypadków zachorowań na koronawirusa wśród mieszkańców powiatu myślenickiego. Od początki trwania pandemii koronawirusa wykryto u 1018 mieszkańców powiatu, a aktualnie zakażone są 433 osoby.





Nowa, rządowa, strategia walki z pandemią zakłada, że lekarze POZ, mogą wydawać skierowania na testy – to bardzo dobrze, tylko nie zadbano o to, żeby tę strategię w pełni zrealizować. Testy, których lekarze zlecają bardzo dużo, trzeba gdzieś wykonać. Trzeba odpowiednio wyposażonego w środki ochrony personelu, który pobierze wymaz, wypełni dokumentację, trzeba karetki i personelu, który przetransportuje próbki do laboratorium, trzeba zorganizować miejsce pobrania i trzeba za to wszystko zapłacić. NFZ zorganizował na terenie Małopolski 26 punktów pobrań, część z nich czynna jest  2 godziny, to za mało – widzimy to po kolejkach, które ustawiają się pod oddziałem zakaźnym.  To, że mamy punkt w Myślenicach i jest czynny 4 godziny, jest zasługą Dyrekcji szpitala i pracowników, którzy jeszcze mają siłę pracować,  z narażeniem własnego zdrowia- dodaje starosta myślenicki.

Reklama




Znaczny wzrost zakażeń koronawirusem spowodował, że powiat myślenicki, już po raz drugi znalazł się w tak zwanej czerwonej strefie.





W powiatach będących w czerwonej strefie w każdej gminie powinien być mobilny punkt pobrań, chociaż na chwilę, 2-3 razy w tygodniu. Ludzie skarżą się, że z objawami choroby, z podejrzeniem zakażenia SARS Cov-2 muszą jeździć do Myślenic czasem kilka razy, żeby pobrać wymaz. Mobilne punkty w gminach rozwiązałyby problem. To zadanie państwa, ale my nie możemy biernie patrzeć na to co się dzieje. Podjęliśmy błyskawiczne działania: Powiat sfinansuje zatrudnienie drugiej osoby w punkcie pobrań i zapewni dobre warunki zwłaszcza, że na zewnątrz  jest coraz chłodniej – podsumowuje Józef Tomal.

Reklama




Trzeba tylko mieć nadzieję, że nie braknie personelu, bo lekarze i pielęgniarki są przemęczeni, zakażają się tak jak wszyscy. Aby było jak najmniej zakażonych, apelujemy do wszystkich mieszkańców, aby stosowali się do zaleceń profilaktyki COVID i stosowali zasadę DDM (Dystans, Dezynfekcja, Maseczka).
















Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo myslenice-itv.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości